Sport.pl

Canal+: Nie będziemy epatować regularną bitwą

- Jeżeli awantury na widowni trwają pół godziny, to nie będziemy epatować widzów przed telewizorami regularną bitwą i promować takich zachowań - mówi w rozmowie z ?Gazetą Sport? i Sport.pl Bertrand le Guern, szef telewizji Canal+.
Dlaczego kiedy fani na trybunach odpalają race, sprawozdawcy Canal+ cmokają nad oprawą meczową zamiast wprost powiedzieć, że jest to zabronione?

- Zawsze przed sezonem mamy spotkanie z przedstawicielem Ekstraklasy SA, który przekazuje nam obowiązujące wykładnie przepisów. I jeśli chodzi o race, na początku rozgrywek we wszystkich relacjach przypominamy, że ich odpalanie jest niezgodne z prawem.

Ale kiedy na trybunach wybuchają zadymy, w Canal+ obserwuję zazwyczaj przebitkę na komentatorów, którzy akurat dowcipkują zamiast piętnować zachowania kiboli.

- Jeżeli awantury na widowni trwają pół godziny, to nie będziemy epatować widzów przed telewizorami regularną bitwą i promować takich zachowań. Ale proszę pamiętać, że jeżeli nawet w transmisji na żywo czegoś nie pokazujemy, i tak wszystko nagrywamy. I zawsze będziemy udostępniać materiały, które mogłyby pomóc zidentyfikować sprawców łamania prawa.

Wiosną 2008 r. Wydział Dyscypliny PZPN wszczął postępowanie w sprawie meczu Zagłębie Sosnowiec - ŁKS Łódź (1:3). Ponoć były sygnały, że mógł być ustawiony. Przy najbliższej relacji z meczu ŁKS dziennikarz Canal+ z uśmiechem podstawił jednemu z łódzkich piłkarzy mikrofon i niemal mrugając do nas okiem zapytał: "To jaki dziś będzie wynik?". Przyznam, że byłem wstrząśnięty taką kpiną.

- Nie sądzę, by takie zdarzenie miało miejsce. Musielibyśmy sprawdzić. Ale może to też jest sposób na pokazywanie złych stron futbolu. Skoro o sprawie wszyscy wiedzieli, to może taka forma pytania sprawozdawcy właśnie pokazuje, że oceniamy to fatalnie. Nie mamy dowodów, nie przesądzamy, ale pokazujemy, że pamiętamy. Może taki piłkarz, jeśli jest winny, chociaż się zaczerwieni.

Bertrand le Guern: Canal+ nie jest biernym kupcem praw telewizyjnych
Więcej w wywiadzie szefa Canal+ dla Sport.pl - czytaj tutaj >


Więcej o: