Sport.pl

Podium i niedosyt Golloba w Daugavpils

Tomasz Gollob trzeci rok z rzędu stanął na stopniu podium Grand Prix Łotwy. W Daugavpils wygrał Amerykanin Greg Hancock przed Duńczykiem Kennethem Bjerre.
- Znów jestem na pudle w Daugavpils. Najpierw byłem drugi, a później dwukrotnie trzeci. To bardzo dobry wynik dla mnie - mówił po zawodach najlepszy polski żużlowiec, który jednak na Łotwie powinien czuć się trochę zawiedziony. Od początku zawodów był w doskonałej formie. Imponował wyjściami spod taśmy, a nawet jeśli ten element mu nie wyszedł, to znakomitymi szarżami walczył o punkty na dystansie. Tak było w jego pierwszym starcie, gdy pokonał Szweda Andreasa Jonssona, oraz w kolejnym, gdy wyższość Golloba musiał uznać Rosjanin Emil Sajfutdinow. Słabszy występ Polak zanotował w trzecim starcie, ale kolejne dwa znów zwiastowały wysoką formę żużlowca Stali Gorzów, który z dorobkiem 11 punktów wygrał rundę zasadniczą.

Dzięki temu miał pierwszeństwo wyboru pola startowego w półfinale i wybrał najlepsze, czyli najbardziej zewnętrzne. Startując spod bandy, nabrał w pierwszym łuku ogromnej prędkości, wyprzedził rywali i z dużą przewagą awansował do finału. W nim znów postawił na żółty kask. Niestety, tym razem słabo wyszedł spod taśmy. Długo jechał czwarty, ale wyprzedził liderującego w klasyfikacji generalnej Australijczyka Jasona Crumpa. Jednak nie miał już czasu, by to samo uczynić z drugim na mecie Bjerre. - Nie przewidziałem, że traktory przed finałem ściągną całą luźną nawierzchnię spod bandy do krawężnika. To było trochę nie fair, a ja tego nie zauważyłem. Dlatego przegrałem start w finale - tłumaczył po zawodach Gollob. - Były to ciężkie zawody, na trudnym torze, strasznie dziurawym i nieprzyjemny do jazdy - dodawał Polak, który wciąż jest czwarty w klasyfikacji generalnej.

Liderem nadal został Crump, który w Daugavpils mocno się męczył i do półfinałów wszedł z ostatniego premiowanego awansem miejsca. Mimo to udało mu się awansować do finału, w którym zajął ostatnią pozycję. Crump o 29 punktów wyprzedza zwycięzcę sobotnich zawodów, Amerykanina Grega Hancocka, który - jako jedyny - wystartował we wszystkich dotychczasowych turniejach cyklu. - Uwielbiam się ścigać. Najważniejsze to wierzyć w siebie i cieszyć się jazdą. Jason miał słabszy dzień, ale i tak był w finale. Myślę, że każdy chciałby mieć takie słabe dni - śmiał się po zawodach Amerykanin. - Awansowałem na drugie miejsce i zmniejszyłem straty do Australijczyka, ale jeszcze dużo pracy przede mną.

Golloba w klasyfikacji generalnej wyprzedza jeszcze rewelacyjny na początku sezonu Sajfutdinow, który w Daugavpils - już trzeci raz z kolei - nie zdołał awansować do finału. Z kolei dopiero ósmy jest obrońca tytułu mistrzowskiego, Duńczyk Nicki Pedersen, który na Łotwie nie wystąpił, gdyż dochodzi do siebie po przeszczepie skóry na poparzonej podczas półfinału Drużynowego Pucharu Świata nodze.

Z pozostałych reprezentantów Polski najlepiej zaprezentował się Rune Holta. Mający polskiej obywatelstwo Norweg zdobył siedem punktów i był bardzo blisko awansu do półfinałów. - Zabrakło punktu, ale to dobry rezultat, bo tor w Daugavpils nie należy do moich ulubionych - tłumaczył Holta, który w klasyfikacji generalnej zajmuje 11. miejsce.

Oczko niżej jest Sebastian Ułamek, dla którego start w sobotnim turnieju był pierwszym po kontuzji łopatki. - Nie było łatwo się ścigać. Nie życzę nikomu takiej sytuacji. Przez tę kontuzję, a nie było to draśnięcie łopatki, tylko złamanie z przemieszczeniem, jestem wybity z rytmu i bardziej walczyłem z bólem niż rywalami - mówił po zawodach Ułamek, który z sześcioma punktami zajął 12. pozycję. - Jestem zadowolony, bo przed przyjazdem w ciemno brałbym te 6 pkt. Dopiero ostatni bieg rozstrzygnął, że nie awansowałem do półfinału. Ale nie ukrywam, że z każdym kolejnym wyścigiem coraz bardziej słabłem - dodawał.

Także sześć punktów, ale dziesiąte miejsce to dorobek Grzegorza Walaska. Zielonogórzanin wygrał w Daugavpils aż dwa wyścigi, ale w trzech innych nie zdobył nawet punktu. - Dwa razy wygrałem, jadąc z czwartego pola, co pokazało, że sprzęt mam dobry i jestem szybki. Szkoda tylko, że na maksa zepsułem bieg z pola pierwszego. Po wygranym starcie wjechałem w koleinę, wyciągnęło mnie na zewnętrzną i straciłem dobrą pozycję. Widocznie nie jest mi dane jechać lepiej - kręcił po zawodach głową Walasek, 14. zawodnik po sześciu turniejach.

Do zakończenia zostało jeszcze pięć rund. Kolejny turniej, Grand Prix Skandynawii, odbędzie się 15 sierpnia w szwedzkiej miejscowości Malilla.

Wyniki GP Łotwy:

1. Greg Hancock (USA) 20 (1, 3, 3, 2, 2, 3, 6), 2. Kenneth Bjerre (Dania) 15 (1, 3, 3, 0, 2, 2, 4), 3. Tomasz Gollob (Polska) 16 (3, 2, 1, 3, 2, 3, 2), 4. Jason Crump (Australia) 10 (1, 0, 3, 3, 1, 2, 0), 5. Leigh Adams (Australia) 11 (3, 2, 2, 0, 3, 1), 6. Emil Sajfutdinow (Rosja) 10 (2, 1, 1, 3, 2, 1), 7. Hans Andersen (Dania) 9 (0, 2, 3, 1, 3, 0), 8. Niels Kristian Iversen (Dania) 8 (0, 0, 2, 3, 3, 0), 9. Rune Holta (Polska) 7 (2, 1, 2, 1, 1), 10. Grzegorz Walasek (Polska) 6 (0, 3, 0, 0, 3), 11. Andreas Jonsson (Szwecja) 6 (2, 3, 0, 1, 0), 12. Sebastian Ułamek (Polska) 6 (3, 0, 2, 0, 1), 13. Grigorij Laguta (Rosja) 6 (3, 1, 1, 1, w), 14. Fredrik Lindgren (Szwecja) 6 (2, 1, 0, 2, 1), 15. Chris Harris (Wielka Brytania) 5 (1, 2, 0, 2, 0), 16. Scott Nicholls (Wielka Brytania) 3 (0, 0, 1, 2, 0)

Klasyfikacja po sześciu turniejach:

1. Crump 108, 2. Hancock 79, 3. Sajfutdinow 77, 4. Gollob 69, 5. Jonsson 57, 6. Lindgren 55, 7. Bjerre 53, 8. Nicki Pedersen (Dania) 52, 9. Andersen 47, 10. Adams 42, 11. Holta 41, 12. Ułamek 41, 13. Harris 35, 14. Walasek 31, 15. Nicholls 20, 16. Iversen 19, 17. Antonio Lindbaeck (Szwecja) 17, 18. Jarosław Hampel (Polska) 9, 19. Laguta 6, 20. Edward Kennett (Wielka Brytania) 4, 21. Matej Kus (Czechy) 1

"/> Tak wygląda tabela "polskiej" grupy el. Euro 2020! Sensacja na koniec
 
  •  
  • "> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli! <div id= "/> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli!