Sport.pl

Manchester United oskarżony o kradzież piłkarza

Francuski klub Le Havre oskarżył Manchester United o ?kradzież? 16-letniego pomocnika Paula Pogby. Mistrzowie Anglii odpierają zarzuty.
Władze United miały zaoferować rodzicom 16-latka ogromną sumę pieniędzy, która miałby ich przekonać do skrócenia kontraktu. - To nie do zaakceptowania, tym bardziej, że zrobił to klub o takim statusie - czytamy w oświadczeniu Le Havre.

Rzecznik Manchesteru odparł atak w BBC. - Te oskarżenia, to kompletne bzdury. Wszystko zrobiliśmy według zaleceń UEFA - mówił.

Le Havre, które w ostatnim sezonie spadło z francuskiej ekstraklasy, utrzymuje, że zawarło z piłkarzem i jego rodzicami umowę do końca sezonu 2009/2010. Francuski klub znany jest ze swojej szkółki piłkarskiej (wyszkoliła m.in. Lassanę Diarrę z Realu Madryt), a Paul Pogba, kapitan francuskiej kadry U16, jest jednym z najwyżej cenionych graczy młodego pokolenia.

To nie pierwszy raz kiedy Manchester krytykowany jest za wykradania najbardziej utalentowanych graczy z klubów z całej Europy. Ostatnio taką burzę wywołało sprowadzenie Federico Machedy z Lazio Rzym w 2007 roku. Wtedy władze włoskiego klubu też oskarżały Manchester o stosowanie nieetycznych argumentów w rozmowach z rodzicami piłkarza.

UEFA chce w najbliższej przyszłości wprowadzić zasadę, w myśl której nie można by było dokonywać transferów międzynarodowych z udziałem zawodników poniżej 18. roku życia. Obecnie gracze z Unii Europejskiej mogą trafić do Anglii w wieku 16 lat do szkółki piłkarskiej, a w pełni profesjonalny kontrakt mogą podpisać po ukończeniu 17. roku życia. Ściągając zawodników poniżej 18. roku życia kluby minimalizują kwoty odstępnego, jakie musiałby płacić wcześniejszym drużynom piłkarza.

"Dla piłkarzy pieniądze to nie wszystko - czytaj tutaj »


Więcej o: