Sport.pl

Piotr Makowski: Sport jest nieprzewidywalny

- Tajki podbijały bardzo dużo piłek w obronie przez co niestety nie mogliśmy dograć sobie piłki na tyle, żeby skończyć akcję mocnym atakiem - mówi w rozmowie z Reprezentacja.net Piotr Makowski
Reprezentacja.net: Pierwszy set w wykonaniu Polek był bardzo udany. Co stało się później?

Piotr Makowski - II trener reprezentacji Polski: - Później mocna zagrywka Tajek odrzuciła nas trochę od siatki. Gdy przeglądaliśmy statystki zauważyliśmy, że dziś bardzo dobrze wypadły środkowe, trochę gorzej skrzydłowe. To, co mogliśmy zagrać środkiem - zagraliśmy. Nie udało się wykorzystać do końca takiej gry, bo przyjęcie uciekło gdzieś na czwarty, piąty metr. W związku z tym, że Tajki podbijały bardzo dużo piłek w obronie niestety nie mogliśmy dograć sobie piłki na tyle, żeby skończyć akcję mocnym atakiem. W odwrocie siatkarki z Tajlandii obijały nasz blok. Myślę, że była szansa wygrać ten mecz. Prowadziliśmy 11:9, mieliśmy w górze piłkę na 12:9. Nie ma co załamywać rąk. Grand Prix jest pewnym etapem do celu. Miejmy więc nadzieję, że będzie lepiej. Te wszystkie mecze GP traktujemy jako zbiór materiału, który będziemy analizować. Wyniki są ważne, ale są przed nami jeszcze ważniejsze sprawy.

Jutro gracie z Holandią. Będzie to rywal paradoksalnie łatwiejszy, bo europejski?

- Na pewno będzie to siatkówka, którą najlepiej znamy. Natomiast na pewno nie będzie to łatwiejszy mecz. Oglądaliśmy mecze Tajek z zeszłego roku. Przygotowywaliśmy się do tego meczu. Wiedzieliśmy mniej więcej co siatkarki Tajlandii będą grały. W rozmowie z Andrzejem Niemczykiem dowiedzieliśmy się tego, że Tajki bardzo wzmocniły zagrywkę. To się później potwierdziło w meczu. Nigdy do tej pory ten zespół nie grał tak mocną zagrywką. Holandia to zespół bardzo doświadczony. Ma w swoich szeregach dwie, trzy młode zawodniczki. Prym w zespole wiodą siostry Staelens. Grają dobrą siatkówkę i nastawiają się na to Grand Prix. Dwa lata temu wygrały ten turniej.

Starcie z Holandią będzie o tyle ważne, ze to wasz grupowy rywal ME. Przydałoby się ich pokonać.

- Byłoby bardzo fajnie. Na pewno zrobimy wszystko żeby tak się stało. Sport jest jednak nieprzewidywalny i dlatego taki ciekawy. Każdy wynik może się zdarzyć.

Więcej na serwisie Reprezentacja.net - czytaj tutaj »