Sport.pl

Jakub Wawrzyniak zdyskwalifikowany na dwa lata

Komisja dyscyplinarna greckiej ligi przedłużyła dyskwalifikację Jakuba Wawrzyniaka do dwóch lat. Teraz Polak może odwoływać się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie.
Zakazany środek wykryto u Wawrzyniaka po kwietniowym meczu Panathinaikosu ze Skodą Xanthi. Komisja Dyscyplinarna Greckiej Ligi skazała go na trzymiesięczną dyskwalifikację, ale na początku lipca karę zwiększono do roku. Wtedy okazało się, że zabronią substancję znaleziono także w próbkach z meczów z Panióniosem (21 lutego) i Astéras Tr~polis (22 marca). Dlatego wczoraj komisja przedłużyła karę do dwóch lat.

Piłkarz już wcześniej zapowiadał, że odwoła się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie. Na razie czeka jednak na jakiekolwiek potwierdzenie kary. Kilka dni temu PZPN dostał od greckiej federacji certyfikat 26-letniego obrońcy. - Nie ma w nim mowy o dopingu. Wysłaliśmy pismo do FIFA z prośbą o interpretację sytuacji. W tym momencie wygląda to tak, jakby żadnej dyskwalifikacji nie było - mówi rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski.

Na rozstrzygnięcie światowej federacji czeka selekcjoner Leo Beenhakker, który chciałby powołać piłkarza na sparing z Grecją (12 sierpnia). - Jeśli sytuacja się wyjaśni, Kuba dojedzie na zgrupowanie - mówi Marta Alf, rzeczniczka reprezentacji.

Panathinaikos nie zdecydował się na przedłużenie kontraktu z Wawrzyniakiem i obrońca do sezonu przygotowuje się z Legią.

Estoński dziennikarz: Wygrana Levadii z Wisłą to największy sukces naszego futbolu - czytaj tutaj »


Więcej o: