Sport.pl

Czy "pozdrowienia do więzienia" przeszkadzają PZPN?

Czy od nowego sezonu hasła chuligańskie, symbole rasistowskie i nazistowskie przestaną straszyć na piłkarskich stadionach? - Po ludzku podejdziemy do sprawy - obiecuje Andrzej Bińkowski odpowiedzialny w PZPN za weryfikację kibicowskich transparentów.
Od nowego sezonu PZPN chce uregulować zasady wieszania flag. Zakazuje eksponowania haseł o charakterze politycznym, symboli totalitarnych, faszystowskich, rasistowskich, nawołujących do nietolerancji, szowinizmu, ksenofobii i chuligaństwa. Transparenty nie mogą również zachęcać do agresji, obrażać klubów lub jego przedstawicieli. Weryfikacją flag ma się zająć Wydział ds. Bezpieczeństwa na Obiektach Piłkarskich PZPN. Z rozmowy z jej szefem Andrzejem Bińkowskim wynika jednak, że zmieni się niewiele.

Michał Szadkowski: Pozwoli pan wieszać na stadionie Lechii Gdańsk flagę "Polski Bastion Prawicy"?

Andrzej Bińkowski, szef Wydział ds. Bezpieczeństwa na Obiektach Piłkarskich PZPN: Nie mogę rozmawiać o konkretnych hasłach. Zadecyduje cała komisja. Dla mnie ta flaga jest jednoznaczna.

W jaki sposób pana wydział będzie sprawdzał flagi?

- W sobotę minął termin zgłaszania transparentów na rundę jesienną. Sprawdzimy je, a jeśli pojawią się wątpliwości, wezwiemy przedstawiciela klubu.

Przecież flagi wywieszają kibice...

- Ale dla nas partnerem jest klub będący członkiem PZPN. Nie obchodzi nas, jak to sobie każdy zorganizuje.

A co, jeśli kibice klubu X przyniosą na stadion transparent, którego nie zgłosili?

- Kierownik ds. bezpieczeństwa na stadionie dostanie katalog zgłoszonych flag. Nie pozwoli na wniesienie innych. Gdyby jednak tak się zdarzyło, ale transparent nikogo nie obrażał, zostawimy go w spokoju. Powiemy tylko klubowi, żeby szybko je zgłosił, i po problemie.

Przecież powiedział pan, że w sobotę minął termin. Poza tym bardzo to niekonsekwentne.

- W życiu są różne okoliczności. Może kluby przypomną sobie o czymś za kilka tygodni, może czeka ich jakaś ważna rocznica. Po ludzku podejdziemy do sprawy.

A co, jeśli uda się przemycić flagę z zabronionymi napisami lub symbolami?

- Tym zajmie się delegat, który może przerwać lub zakończyć zawody, a potem Wydział Dyscypliny.

Pamięta pan transparent: "Turyści '97. Cały nasz chuligański trud" wiszący na stadionie Legii? Czy to powód do przerwania meczu?

- Mówiłem, że nie mogę się wypowiadać na temat konkretnych haseł. Decyzję podejmie wydział. Wiemy jednak, że nie znamy się na wszystkim, a zabroniona symbolika jest dość szeroka. Dlatego w razie wątpliwości poprosimy ludzi lepiej znających się na problemie. Profesorów, historyków, skonsultujemy się też z Wydziałem Prawnym PZPN.

Przy wspomnianej fladze eksperci raczej panu nie pomogą.

- Czasami symbolika używana na flagach jest jednoznaczna. Swastyka, symbol Ku-Klux-Klanu itd. Ale czasami zabronione hasła są ukryte.

Polska liga na 77. miejscu w rankingu IFFHS - czytaj tutaj »


Więcej o: