Sport.pl

Formuła 2: Zginął syn legendarnego kierowcy F1

W niedzielę po wypadku w wyścigu Formuły 2 zmarł 18-letni syn legendarnego kierowcy wyścigowego Johna Surteesa.
Władze serii wyścigowej, w której startował Henry Surtees poinformowały, że kierowca został uderzony przez koło innego pojazdu, który wypadł z toru. Natychmiast po wywieszeniu czerwonej flagi, helikopter zabrał go do szpitala.

Dzień wcześniej podczas wyścigu otwierającego weekend F2 na torze Brands Hatch Surtees pierwszy raz w swojej karierze stanął na podium. Zajął trzecie miejsce.

Zawodnik był synem legendarnego Johna Surteesa, który jako jedyny w historii zdobył tytuł mistrza świata zarówno w wyścigach motocyklowych, jak i Formule 1. Do tej drugiej przeniósł się 1960 roku. Na początku startował Lotusem, później podpisał kontrakt z Ferrari i w barwach włoskiej stajni sięgnął po mistrzostwo w 1964 roku.

Surtees miał też swój zespół w F1, który wycofał się jednak ze startów w późnych latach 70-tych. Obecnie jest szefem ekipy Wielkiej Brytanii w serii wyścigowej A1 Grand Prix.

F1 coraz młodsza - czytaj tutaj »


Więcej o: