James, najlepszy koszykarz młodego pokolenia, obecny MVP NBA, za rok może odejść z Cavaliers, bo jego kontrakt wygasa. W Cleveland mają świadomość, że zatrzymać może go tylko tytuł mistrzowski, więc po niepowodzeniu w minionym sezonie (porażka 2:4 w półfinale Konferencji Wschodniej z niżej rozstawionymi Orlando Magic), władze klubu aktywnie "zaatakowały" rynek transferowy. Możliwe, że kolejnym wzmocnieniem po O'Nealu będzie Ron Artest, który do niedawna był w Houston Rockets.
W czwartek Cavaliers oficjalnie zaprezentowali O'Neala, który w Cleveland będzie grał - tak jak w szkole średniej i na uczelni - z numerem 33.
W trakcie półgodzinnej konferencji, która przypominała bardziej telewizyjny talk-show, O'Neal mówił, że chce wpasować się w zespół, który wygrał w sezonie zasadniczym aż 66 spotkań. - To już jest cholernie dobry zespół. Wszystko jest na swoim miejscu. Nie będziemy mieli wymówek, jeśli nam się nie uda.
O'Neal, który mówi o sobie, że jest będzie grał w NBA przez trzy następne sezony, od przedstawicieli Cavaliers dostał nie tylko nową koszulkę, ale także zimowe buty oraz szuflę do odgarniania śniegu. O'Neal dotychczas grał tylko w słonecznych miejscach - na Florydzie (Orlando, Miami), w Kaliforni (Los Angeles) i w Arizonie (Phoenix).
Shaq, który jest czterokrotnym mistrzem NBA, mówił, że bardzo podekscytowani jego grą w Cleveland są jego trzej synowie. - Oni kochają LeBrona bardziej niż mnie. Jestem o to trochę zazdrosny - dodał O'Neal.
Kariera O'Neala
Orlando Magic (1992-96), Los Angeles Lakers (1996-2004), Miami Heat (2004-07), Phoenix Suns (2007-09). Czterokrotny mistrz NBA (2000-02 i 2006), MVP sezonu (2000), najlepszy strzelec (1995, 2000), 15 razy wybierany do Meczu Gwiazd. Zdobył 27619 punktów w 1117 spotkaniach. Średnio po 24,7 na mecz.