Sport.pl

Mięciel o polskich kibicach: Niesamowite chamstwo. Kwestia mentalności

PRZEGLĄD PRASY: - W Polsce panuje jakieś niesamowite chamstwo. Wystarczy przejrzeć fora internetowe. Tam chamstwo się wylewa, ile przekleństw, obrażania ludzi. To kwestia mentalności chyba - mówi wracający do Legii Warszawa po ośmiu latach Marcin Mięciel
Mięciel: Na razie formę mam wakacyjną »

Marcin Mięciel wraca do Legii Warszawa po ośmiu latach przerwy. Po rozwiązaniu umowy z Bochum za porozumieniem stron, podpisał ze stołecznym klubem roczny kontrakt z możliwością przedłużenia w zależności od liczby występów.

Zawodnik wie, że nie zawsze mógł liczyć na wsparcie kibiców, ale liczy, że teraz będzie inaczej. Swój powrót zaczyna jednak od ich krytycznej oceny.

- W Polsce panuje jakieś niesamowite chamstwo. Wystarczy przejrzeć fora internetowe. Tam chamstwo się wylewa, ile przekleństw, obrażania ludzi. To kwestia mentalności chyba - mówi napastnik.

Mięciel przypomina sobie, że mieszkając w Grecji nigdy nie spotkał się z wrogością fanów innych drużyn. Saloniki mają cztery drużyny, a kibice przeciwnych, zamiast obrażać, podchodzili do niego i przybijali mu piątki.

Piłkarz zdaje sobie jednak sprawę z tego, jak wyglądają relacje między kibicami a nowym właścicielem Legii, ITI.

- Chciałbym, żeby wróciły czasy, kiedy kibice Legii byli najlepsi w Polsce, a Łazienkowska także dzięki nim była twierdzą. Gdy przegrywaliśmy, to doping się wzmagał. Doping jest jak Red Bull, dodaje skrzydeł - wyraża nadzieję Mięciel. - To nie jest krytyka. Chciałbym, żeby kibice Legii byli wzorem. To właśnie jest pojednanie - uważa nowy nabytek wicemistrzów Polski.

Mięciel: Kocham to miasto i ten klub »


Więcej o: