Sport.pl

Wimbledon: Agnieszka Radwańska w ćwierćfinale z Venus bez szans?

Czy półfinał jest w zasięgu Radwańskiej? - Nie - mówi krótko Robson z ?USA Today". - Moim zdaniem Venus znów wygra Wimbledon. Jest zdecydowaną faworytką. Radwańska to dobra tenisistka, ale chyba zabraknie jej argumentów, by zrobić Venus krzywdę. Gra sprytnie, mądrze, ale siła uderzeń będzie po stronie Williams. Musiałaby przestać trafiać w kort lub skreczować, żeby doszło do niespodzianki - uważa amerykański dziennikarz. Relacja na żywo z meczu Radwańska - Williams we wtorek o 14 na żywo na Sport.pl
Venus od kilku dni gra z opatrunkiem na kolanie, ale w spotkaniu z Aną Ivanović nic nie wskazywało na to, by miała jakieś kłopoty z poruszaniem. W I secie zmiażdżyła Serbkę 6:1, w drugim to Ivanović się "rozsypała" i poddała z powodu kontuzji. - Agnieszka jest utalentowana, gra trochę nietypowy tenis. Musi być w dobrej formie, skoro jest w ćwierćfinale - mówiła na konferencji rozstawiona z trójką Williams, która w tym roku chce wygrać Wimbledon po raz szósty w ogóle i trzeci z rzędu. W tym sezonie grała z Radwańską dwukrotnie. W Miami 29-letnia Amerykanka wygrała po walce w trzech setach, w Rzymie na czerwonej mączce nie dała Polce szans, zwyciężając 6:1, 6:2. - W Miami miałam zły dzień, nic mi nie wychodziło - stwierdziła Venus. Na pytanie polskich dziennikarzy, czy obawia się Radwańskiej, odparła w swoim stylu: - Ja raczej nigdy nie myślę o tym, kto jest z drugiej strony siatki. Koncentruję się na swojej grze. Tak będzie też tym razem.

Bukmacherzy nie dają filigranowej Polce żadnych szans w starciu z rosłą Amerykanką. Za jej ewentualne sensacyjne zwycięstwo płacą niemal 5 funtów za jednego postawionego. Kurs na wygraną Venus to 1,14.

Agnieszka zapytana o mecz z Venus też miała niewyraźną minę. - Jakoś ciągle mam w Wimbledonie pecha. Zawsze gra mi się tutaj najlepiej, ale w ćwierćfinale albo trafiam na Serenę, albo na Venus - powiedziała Radwańska. Rok temu w walce o półfinał przegrała z młodszą amerykańską siostrą.

- Jedyna rada dla Agnieszki to grać jej ciągle dropszoty, starać się chodzić do siatki i zagrywać woleje. Venus uderza mocno, ale nie biega zbyt dobrze - powiedział "Gazecie" Johan Kriek, dwukrotny triumfator Australian Open. - Agnieszce siostry Williams wyjątkowo nie leżą. Trzeba mieć nadzieję, że Amerykanka pomoże błędami. Agnieszka musi też świetnie serwować, by nawiązać walkę - stwierdził prezes Kseń.

- Wiadomo, jak gra Venus. Jeśli będzie trafiać z serwisem, ciężko ją zatrzymać. Jest faworytką, musi wygrać, ja nie muszę. Zagram na luzie, nie mam nic do stracenia - zakończyła Radwańska.