Sport.pl

Prokom z Sopotu do Gdyni - mistrz gra na dwa kosze

Asseco Prokom zabiera z Sopotu do Gdyni zawodników, trenerów, pracowników klubu i miejsce w Eurolidze. W Sopocie powstaje Trefl - nowy klub w ekstraklasie koszykarzy. Sporną kwestią pozostają barwy i sześć tytułów mistrza Polski.
Nową drużynę Trefla od zera będą budować prezydent Sopotu Jacek Karnowski oraz Kazimierz Wierzbicki, właściciel firmy Trefl, który w 1995 r. wymyślił koszykówkę w Sopocie. Zespół od razu ma zagrać w ekstraklasie dzięki temu, że za 400 tys. zł wykupi tzw. dziką kartę. - Musi to zrobić do końca czerwca i przedstawić gwarancje budżetowe na 2 mln zł - mówi Janusz Wierzbowski, prezes Polskiej Ligi Koszykówki, która ma być ligą zamkniętą - bez sportowych spadków i awansów.

Skąd Karnowski i Wierzbicki wezmą pieniądze? Sopot dopiero od roku wspierał koszykarzy kwotą 200 tys. zł. Wierzbicki odszedł z koszykówki, kiedy klub przejęła firma Asseco i zaczął budować w Gdańsku drużynę siatkarzy. Skończyło się to katastrofą - zespół, który miał jeden z największych budżetów w lidze, spadł z ekstraklasy i skończył sezon z długami.

- Spokojnie, będziemy mieli kasę. I to większą niż oni [Gdynia] - optymistycznie zapowiada Karnowski. Budżet Asseco Prokom w zeszłym sezonie wynosił 12 mln zł. W nowym ma być podobny.

- Do tej pory Asseco miało 51 proc. udziałów w klubie. Reszta należała do Karnowskiego i Wierzbickiego. Teraz Asseco odkupi od nich udziały, zabierze klub do Gdyni, a Sopot będzie miał dzięki temu pieniądze na zbudowanie drużyny. Choć na długo im to nie wystarczy, maksymalnie na jeden sezon... - mówi Sport.pl osoba, która zna szczegóły porozumienia.

- Porozumienie przebiegało... łagodnie. Prezydenci Gdyni i Sopotu podali sobie ręce - podkreśla prezes Asseco Prokom Przemysław Sęczkowski. - Liczę, że dzięki takiemu rozwiązaniu Trójmiasto będzie jeszcze silniejszym ośrodkiem koszykarskim. A dwa kluby będą działać na zasadzie partnerskiej - dodaje. Ale Karnowski jest innego zdania: - Jaka współpraca? Sport to rywalizacja. Ktoś jest lepszy, ktoś gorszy, w koszykówce nie ma remisów.

Maciej Lampe przechodzi z Moskwy do Maccabi - czytaj tutaj »


Więcej o: