Zbigniew Koźmiński odnalazł się w Gliwicach!

Były szef Górnika Zabrze i rzecznik Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Koźmiński wszedł do zarządu Piasta Gliwice.
O nominacji Koźmińskiego zadecydowały władze Gliwic, które są od niedawna właścicielem większościowego pakietu akcji Piasta. W dwuosobowym zarządzie klubu Koźmiński będzie zastępcą Jacka Krzyżanowskiego.

- Dokonaliśmy już odpowiednich zapisów w tej sprawie w akcie notarialnym powołującym Piast SA. Nie ukrywam, że trochę byłem zaskoczony tą nominacją. Osobiście nie znam za dobrze pana Koźmińskiego. Czasem tylko spotykaliśmy się na uroczystościach w PZPN-ie. Mam nadzieję, że będzie nam się dobrze współpracowało. Pierwsza rozmowa dopiero przed nami - mówi "Gazecie" Krzyżanowski.

Sam Koźmiński nie chce na razie zbyt wiele mówić o swojej nowej pracy. - Cieszę się z powrotu na Śląsk. Bardzo miło wspominam cztery lata pracy w Zabrzu. Choć moją sympatię do Górnika zakłócają obecne władze tego klubu, które wpuściły go w kanał - barwnie opisuje Koźmiński.

Nowy wiceprezes Piasta jest pod wielkim wrażeniem pracy trenera Dariusza Fornalaka. - Wybór trenera jest jedną z najważniejszych decyzji w każdym klubie. Działacze Piasta dobrze zrobili, stawiając na Fornalaka, który pokazał Henrykowi Kasperczakowi, jak należy pracować. Piast zawsze kojarzył mi się z samymi pozytywami. Gdy pracowałem w Górniku, miałem dobre kontakty z działaczami tego klubu - mówi Koźmiński.

Nowy członek zarządu Piasta to postać świetnie znana w polskim sporcie. Był trenerem koszykarzy Wisły Kraków i koszykarek Hutnika Kraków. Pracował w klubach piłkarskiej ekstraklasy: Wiśle, Pogoni Szczecin i Górniku. Podczas pobytu w Zabrzu ściągnął do klubu m.in. Andrzeja Niedzielana, Ivicę Kriżanaca, Adriana Sikorę czy swojego syna Marka, byłego reprezentanta Polski. Z klubu odchodził jednak w dość gorącej atmosferze. Górnik był zadłużony po uszy, a Zabrze warunkowało swoją pomoc finansową odejściem dotychczasowego prezesa. Koźmiński odnalazł się w zarządzie PZPN-u. Pełnił też rolę rzecznika związku w okresie rządów Michała Listkiewicza.

Dodajmy, że w Gliwicach gościli w czwartek przedstawiciele Lecha Poznań, którzy chcą pozyskać bramkarza Piasta Grzegorza Kasprzika. - Ich pierwsza oferta nie była specjalnie atrakcyjna - mówi Krzyżanowski. W przyszłym tygodniu transfer Kasprzika mają negocjować działacze Wisły. Podobno przejście bramkarza do krakowskiego klubu jest bardziej prawdopodobnym rozwiązaniem.

Piast ogłosił listę transferową. Znaleźli się na niej: Marcin Adamek, Piotr Bronowicki, Marcin Folc, Daniel Koczon i Piotr Prędota.

O zmianach w Piaście Gliwice - czytaj tutaj »


Zobacz także
  • Małecki nie pójdzie w ślady Kokoszki
  • "Gieksa" nie chce sprzedać swojego herbu
  • Prezes Odry Wodzisław nie boi się Czechów

Najnowsze informacje