Kolejnymi rywalkami Polek będą w czwartek Niemki, a w piątek drużyna Brazylii.
Polska: Izabela Bełcik, Dorota Pykosz, Joanna Kaczor, Anna Barańska, Agnieszka Bednarek, Dorota Świeniewicz, Mariola Zenik (libero) oraz Katarzyna Gajgał, Aleksandra Jagieło, Milena Sadurek- Mikołajczyk, Izabela Żebrowska, Anna Woźniakowska.
Nie udał się pierwszy międzynarodowy występ polskiej reprezentacji pod wodzą Jerzego Matlaka. Tylko w początkowych fazach pierwszego i drugiego seta "biało-czerwone" były równorzędnym rywalem dla Azjatek.
W pierwszej partii Polki wyszły na prowadzenie 5:4 po skutecznym ataku Doroty Świeniewicz, która wróciła do kadry po półtorarocznej przerwie. Od pierwszej przerwy technicznej rywalki systematycznie zwiększały przewagę, korzystając głównie ze słabej skuteczności Polek.
W drugim secie podopieczne Jerzego Matlaka prowadziły 7:5, co zawdzięczały skutecznym zagrywkom Agnieszki Bednarek. Później jednak, mimo kilku udanych ataków Aleksandry Jagieło, ponownie do głosu doszły Chinki, a tę część gry zakończyła skutecznym zbiciem Yunwen Ma.
W ostatniej partii przewaga zespołu chińskiego nie podlegała już żadnej dyskusji. Było 4:12, 13:22 i Polki nie zdobyły już punktu.
Najskuteczniejsza w polskiej ekipie była Dorota Świeniewicz, która zdobyła osiem punktów. Po siedem zanotowały środkowe Agnieszka Bednarek i Katarzyna Gajgał, która najlepiej spisała się w bloku.
Z błędów rywalek Polki zdobyły tylko dziewięć punktów, a same "podarowały" Chinkom 23.
Polki grają w Montreux bez gwiazdy włoskiej Serie A Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty (Scavolini Pesaro). Turniej ten jest jednym z etapów w przygotowaniach do lipcowych eliminacji mistrzostw świata oraz do mistrzostw Europy, które w dn. 25 września - 4 października odbędą się w Polsce.