NBA play-off: Kobe Bryant wreszcie zagrał jak Jordan

Kobe Bryant

Kobe Bryant (Fot. LUCY NICHOLSON REUTERS)

Kobe Bryant poprowadził Los Angeles Lakers do pierwszego zwycięstwa w finale konferencji zachodniej NBA. Jeziorowcy pokonali na własnym parkiecie Denver Nuggets 105:103.
Zobacz na Zczuba.tv jak grał Kobe >

W ostatnich 30 sekundach meczu Bryantowi nie zadrżała się ręka i pewnie wykorzystał sześć rzutów osobistych. W całym spotkaniu gwiazdor Los Angeles zdobył 40 punktów miał cztery asysty i sześć zbiórek. W krytycznych momentach trafiał sam, bądź dobrze podawał piłkę lepiej ustawionym na boisku kolegom.

Innym bohaterem meczu jest Trevor Ariza. Skrzydłowy z Miasta Aniołów na 10 sekund przed końcem meczu zabrał piłkę doświadczonemu rozgrywającemu Denver Anthonemu Carterowi.

- Brakowało nam energii, musiałem to wziąć na siebie i dać przykład bycia liderem. To jest część mojej odpowiedzialności za ten zespół - mówi Bryant i podkreśla, że minęło tylko 48 godzin od końca niezwykle męczącej dla Lakers serii z Houston Rockets, którą jego zespół wygrał dopiero w siódmym meczu.

Bryantowi nie łatwo było się przebić się przez szczelną obronę Rakiet dyrygowaną przez Rona Artesta. Eksperci podkreślali, że obrońcy Los Angeles daleko do Michaela Jordana, bo choć statystyki miał przyzwoite, to nie był liderem ciągnącym swoją ekipę do przodu. Minionej nocy było już inaczej.

Los Angeles Lakers - Denver Nuggets 105:103

Kwarty: 23:31, 32:23, 19:22, 31:27

Lakers: Bryant 40, Gasol 13, Fisher 13, Odom 7, Ariza 6, Bynum 6, Walton 5, Farmar 5, Powell 4, Vujacic 3, Brown 3, Mbenga 0.

Nuggets: Anthony 39, Billups 18, Martin 15, nene 14, Andersen 8, Smith 8, Jones 1, Carter 0, Kleiza 0.

Gortat: Możemy pokonać Cavs - czytaj tutaj »


Zobacz także
  • Roszyk: Prokom to nie tylko Woods
  • Marcin Gortat Amerykanie: Marcin Gortat kluczem do awansu?
  • Marcin Gortat usiłuje zablokować drogę do kosza Rajonowi Rondo. Gortat wizjoner. Zagra w finale NBA?

Najnowsze informacje