Koszykarze Startu awansowali do I ligi

Po rocznej przerwie koszykarze Startu powrócili do I-ligi. W trzecim decydującym meczu barażowym lublinianie pokonali u siebie UMKS Kielce 80:66. Trener Piotr Karolak stracił krawat. - To był mój najdroższy, ale wcale nie żałuję - mówił uszczęśliwiony.
Początkowo wcale się nie zanosiło, że lubelski szkoleniowiec straci tę część stroju. Kielczanie, którzy po jednopunktowej porażce w Lublinie (81:82) i zwycięstwie u siebie (86:76) przyjechali nastawieni na twardą walkę, rzeczywiście grali bardzo ambitnie. Pierwsza kwarta zakończyła się remisem 15:15. W kolejnej również żadna ze stron nie potrafiła sobie wypracować przewagi, choć przez większą cześć tej partii prowadzili goście. W 17. min, po trafieniu Huberta Makucha, kielczanie wygrywali 35:31. Końcówka należała jednak do Startu. Celne rzuty za trzy punkty Michała Sikory, Pawła Kowalskiego i Bartłomieja Karczewskiego sprawiły, że na przerwę gospodarze schodzili z trzypunktowym prowadzeniem (41:38).

Zespół grającego trenera Grzegorza Kija nie myślał jednak rezygnować i w 25. min, po rzucie zza linii 625 cm Makucha, UKMS wygrywał 49:43. Tuż przed końcem tej kwarty sprawy w swoje ręce rozgrywający świetny mecz Michał Samborski, który trafił za trzy punkty, a po chwili zdobył kolejne dwa i przed ostatnią częścią spotkania gospodarze prowadzili 57:56.

Czwarta kwarta toczyła się już zdecydowanie pod dyktando lublinian. Kapitalnie zbierał Artur Bidyński. Po kolejnej trójce Sikory lublinianie wygrywali 72:64 i przewaga rosła. Goście próbowali odrabiać straty rzutami za trzy punkty, które zwykle są ich silną stroną, ale tym razem nie były i przy owacji publiczności lublinianie mogli świętować sukces. - Widać, że szczęście mi sprzyja, bo to już mój piąty awans - podsumował Michał Sikora. - Bardzo się z tego cieszę. Wszyscy wierzyli w nas, a szczególnie we mnie. Dziś wprawdzie nie zagrałem supermeczu, ale pokazałem, że umiem grać w koszykówkę. - To był mecz dwóch najlepszych zespołów w tej lidze - podkreślił trener Karolak. - Ostatnią kwartą i grą w obronie udowodniliśmy, że jesteśmy zespołem lepszym. To zwycięstwo dedykuję swoim rodzicom.

Start 80

UMKS 66

Kwarty: 15:15, 26:23, 16:18, 23:10

Start: Samborski 27 (3), Kowalski 11 (1), Rak 6 (1), Król 7, Sikora 14 (2) oraz Karczewski 8 (2), Bidyński 7.

UMKS: Gil 13, Pilecki 13, Kasperzec 10 (2), Fąfara 2, Bacik 2 oraz Miernik 13 (1), Makuch 8 (1), Jurczyk 5.





Skomentuj:
Koszykarze Startu awansowali do I ligi
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje