Sport.pl

Prezenty już rozdane

Piłkarska środa: pierwszoligowa Flota i drugoligowa Pogoń grają ważne mecze na swoich boiskach
Koniec sezonu w I i II lidze już bardzo blisko. Naszym zespołom pozostało tylko pięć spotkań, a niewiadomych w rozgrywkach coraz mniej.

Rzeczne triumfy

Flota podejmie dziś Odrę Opole, która zajmuje 17. pozycję w tabeli i małe ma szanse na uniknięcie spadku. Opolanie musieliby wygrać w Świnoujściu, by nadzieje w tym zespole odżyły. Flota na pewno nie będzie chciała być w środę Janosikiem, który bogatym klubom zabiera punkty, a biednym rozdaje. Wyspiarze grają o pierwszą szóstkę w rozgrywkach na koniec sezonu, co zagwarantuje im premię. Obecnie zajmują tę lokatę, ale trzy punkty mniej ma (a lepszy bilans bezpośrednich spotkań) Górnik Łęczna. Tylko wygrana z Odrą utrzyma przewagę.

Jesienią Flota pokonała trzy zespoły, które nazwy wzięły od polskich rzek - Wisłę Płock, Odrę i Wartę Poznań. Wiosną serię można powtórzyć. W niedzielę podopieczni Petra Nemeca zdobyli Płock. Dziś mecz z Odrą. Początek o 17 na stadionie przy ul. Matejki.

Szczyt z Nielbą

Miniony weekend w II lidze był udany dla drużyn ze Szczecina i Kołobrzegu. Portowcy gładko ograli Chemika (3:1), a Kotwa wypunktowała Zawiszę Bydgoszcz (3:0). Po kilku nieudanych tygodniach, liderzy z Zachodniopomorskiego przypomnieli sobie smak zwycięstwa.

- Najważniejsze to uniknąć porażek! Zawsze coś się wygra i będzie OK, utrzymamy przewagę - uspokaja Piotr Petasz, lewy pomocnik Pogoni. - Mam nadzieję, że pech już nas opuścił i nie będziemy tracić bramek w ostatnich minutach. Z Chemikiem też przydarzył się błąd, ale generalnie - kontrowaliśmy sytuację, utrzymywaliśmy się przy piłce, oszczędziliśmy trochę sił przed środą.

Najlepszy lewonożny zawodnik granatowo-bordowych na regenerację ma więcej czasu niż koledzy, bo w Policach złapał czwarte "żółtko". Na lewej obronie zobaczymy więc Marcina Woźniaka, a przed nim pewnie Tomasza Parzego. Duża konkurencja jest w środku - Piotr Kołc, Adrian Sobczyński (defensywni), Michał Szczyrba oraz wracający po kontuzjach Piotr Koman i Radosław Biliński. Prawe skrzydło zarezerwowane dla Ferdżiego Chi Fona, w ataku duet - Ropiejko/Lebedyński. Obroną pokierują doświadczeni Marcin Nowak (pauzował za kartki) i Paweł Skrzypek.

- Do gry kandyduje 19 zawodników, więc kadrowo jesteśmy stabilni. Do roli św. Mikołaja rozdającego punkty nie chcemy wracać - żartuje kierownik Ryszard Mizak. - Po derbach chłopaki mają lekkie urazy, stłuczenia, ale są twardzi i hardzi. Tak jak jesienią, wygrana z Chemikiem może być pozytywnym przełomem. W pewnym sensie liga zaczyna się od nowa, liczymy na udany finisz.

Jeśli portowcy dziś wygrają z Nielbą, przywiozą minimum remis z Kołobrzegu (niedziela) - będą bardzo blisko I ligi. Trzecim, decydującym krokiem ku wyższej klasie rozgrywkowej będzie spotkanie z Gawinem (23 maja, godz. 19). Najważniejsze jednak jest dzisiejsze spotkanie, które rozpocznie się o godz. 19 na stadionie przy ul. Twardowskiego. Rywale są w czołówce (5. miejsce, 2 punkty mniej), a jesienią ograli Pogoń 3:0. Czas na rewanż.

Wyjazdowe spotkania czekają Kotwicę i Chemika. Kołobrzeżanie - po dwóch miesiącach bez wygranej, przełamali się meczem z Zawiszą (3:0) - o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo wiosną powalczą w Tychach. Chemik jedzie do Jarocina i też musi postarać się o korzystny wynik, by zachować choćby cień szansy na utrzymanie.