Sport.pl

Nico Rosberg: Kubica to najlepszy pokerzysta. Mógłby być zawodowcem

. Robert Kubica to najlepszy pokerzysta. Gra tyle, że mógłby być zawodowcem. Ale ostatnio go pokonałem - przyznaje kierowca Williamsa Nico Rosberg
Wieści z Formuły 1 zawsze na portalu F1.pl »

W rozmowie z "Timesem" Nico Rosberg powiedział trochę o sobie i o stosunkach panujących między kierowcami w Formule 1. Opowiedział też o swoim najgorszym wypadku:

- To było w Formule 3 w Holandii. Zgubiłem pedał gazu, omyłkowo położyłem stopę na gazie, co wypchnęło mnie z pełną siłą prosto na ścianę. Przeleciałem przez żwir i, w bardzo szczęśliwy sposób, uderzyłem w barierkę. Przez kilka minut byłem nieprzytomny, było ze mną kiepsko.

Jeżdżący w Williamsie Fin jest wielkim fanem piłki nożnej. - Śledzę postępy Bayernu Monachium, ale gdy przebywam poza Europą jest ciężko. Na szczęście ominął mnie mecz z Barceloną w Lidze Mistrzów. [Niemiecki zespół przegrał wtedy 0:4] - Dużo czasu spędzam w samolocie, przenosząc się z jednego wyścigu na drugi, więc staram się czytać. Obecnie jestem przy książce o kryzysie finansowym. Trochę przerażająca. Oczywiście, mnie ten kryzys nie dotyka tak bardzo, jak wielu innych ludzi - przyznaje.

Zapytany o to czy kierowcy starają się spędzać ze sobą czas i są zgrani, odpowiada: - Kilku z nas gra razem w backgammona i pokera. Robert Kubica to najlepszy pokerzysta. Gra tyle, że mógłby być zawodowcem. Ale ostatnio go pokonałem. Co roku rozgrywamy też dobroczynny mecz piłkarski, staramy się wtedy być wszyscy. Całkiem niezły jest Lewis Hamilton - mówi Fin.

- W Monaco żyje się nieźle - opowiada Rosberg o miejscu, w którym spędził dużą część swojego dzieciństwa. - Obecnie zebrała się tam całkiem spora nasza społeczność: ja, Jenson [Button], Felipe Massa, Michael Schumacher i Robert Kubica. Felipe to mój sąsiad. I to dobry sąsiad, chociaż czasami muzyka jest trochę za głośno - śmieje się Rosberg. - Jeśli chcę uciec, lubię jeździć do Marrakeszu.

Nico Rosberg zajmuje 11. miejsce w klasyfikacji kierowców. Zawodnik Williamsa zdobył 3,5 pkt.

Korespondencja z Bahrajnu: Kubica najgorzej w historii


Więcej o: