Sport.pl

II liga piłkarska - ważne mecze przed zachodniopomorskimi zespołami. Dlaczego?

Pogoń Szczecin

Portowcy zajmują 2. pozycję w tabeli, a do prowadzącego MKS Kluczbork tracą dwa punkty. W niedzielę o 16 zagrają w Toruniu. Elana jest na 8. pozycji i traci do naszej drużyny 9 "oczek". Porażka Pogoni może sprawić, że w kolejnym zespole odżyją nadzieje na awans.

Pogoń nie może przegrać w Toruniu. Trzy ostatnie mecze to tylko dwa zdobyte punkty, a w środę podopieczni Piotra Mandrysza przegrali u siebie z Rakowem Częstochowa. Nieudana seria liderów (Kotwica i MKS też gubiły punkty) sprawiła, że czołówka się wyrównała, a walka o awans nie jest rozstrzygnięta.

Elana w trzech ostatnich meczach też zanotowała dwa remisy i porażkę (w Tychach). To zespół od kilku sezonów plasujący się w czubie trzecioligowych rozgrywek. Pogoń pod każdym względem jest lepsza, ale musi to udowodnić na boisku. Trener Mandrysz pewnie wprowadzi korekty w ustawieniu, ale przed wyjazdem nie chciał o nich mówić. Wiadomo, że na lewą obronę wraca Marcin Woźniak, który w środę pauzował za kartki.

Kotwica Kołobrzeg

Kołobrzeżanie nie wygrali od pięciu spotkań, stracili przewagę nad grupą pościgową i teraz zajmują 3. lokatę (45 punktów). 3 "oczka" więcej ma MKS Kluczbork, czyli sobotni przeciwnik. Kotwica będzie chciała zmazać plamę po środowej porażce w Koronowie. Inny czynnik sprawiający, że można spodziewać się dobrego występu gospodarzy, to osoba trenera Tomasza Arteniuka. W środę wieczorem zapowiedział swoją dymisję. Kibice i zawodnicy próbują namówić szkoleniowca drużyny do zmiany planów, ale decyzja ma zapaść w poniedziałek.

Jeśli Kotwica wygra - będzie liderem rozgrywek do meczu Pogoni, a jeśli szczecinianie nie wygrają w Toruniu - na dłużej. Stawka spotkania jest więc spora.

Chemik Police

4 punkty traci Chemik (16. w tabeli) do miejsca dającego prawo gry w barażach o utrzymanie w II lidze. Tyle że Lechia Zielona Góra, Czarni Żagań czy Miedź Legnica wiosną sprawiają lepsze wrażenie. Policzanie muszą się przebudzić, trener Marek Czerniawski powinien znaleźć sposób na przekonanie zawodników, że rywalizacja trwa i jego zespół ma jeszcze szanse. W sobotę do Polic przyjedzie Zawisza Bydgoszcz prowadzona przez Mariusza Kurasa. Rywal też nie jest w superformie, więc przy odrobinie szczęścia - Chemik może wygrać. Kolejne porażki te szanse redukują.