PP: Polonia Warszawa i Ruch Chorzów w półfinale

Polonia - Cracovia. Łukasz Mierzejewski (z lewej) walczy z Radosławem Majewskim.

Polonia - Cracovia. Łukasz Mierzejewski (z lewej) walczy z Radosławem Majewskim. (Fot. Kuba Atys / AG)

Ambitnie walcząca Cracovia nie odrobiła jednobramkowej straty z pierwszego meczu i zaledwie zremisowała z Polonią Warszawa 2:2 w rewanżowym ćwierćfinale Pucharu Polski. Ruch Chorzów przypieczętował swój awans wygrywając 2:1 w Lubinie.
Zagłebie Lubin - Ruch Chorzów 1:2 (0:1): Piotrowski (69.) - Balaz (10.), Nowacki (57.)

W Chorzowie nikt nie wątpił, że do półfinału awansuje Ruch. Trzy tygodnie temu chorzowianie zagrali doskonałe spotkanie i wygrali 3:0 - Nawet taką stratę można odrobić w rewanżu - zapewniał jednak po przegranym meczu piłkarz Zagłębia Przemysław Kocot. W Lubinie pierwszego gola zdobył jednak Ruch. W 10. minucie na prowadzenie gości wyprowadził strzałem z bliska Pavol Balaz, który strzelił gola również w pierwszym meczu. W 57. minucie Nowacki strzałem z bliska zdobył drugiego gola. Wykorzystał świetne podanie Wojciecha Grzyba. W 69. minucie Damian Piotrowski dał gospodarzom cień nadziei. Trafił w samo okienko z narożnika pola karnego Ruchu. Ale do końca meczu wynik nie uległ zmianie.

Cracovia - Polonia Warszawa 2:2 (0:1): Mierzejewski (51.), Moskała (74.) - Ivanovski (4.), Piątek (58.)

- Obie drużyny zaszły już za daleko, by się lekceważyć - stwierdził przed meczem w Krakowie trener Polonii Bogusław Kaczmarek, ale i Artur Płatek, trener Cracovii jest spokojny o wynik. - Polonia jest w naszym zasięgu - twierdził. Szybko został sprowadzony na ziemię. W 4. minucie Ivanovski skierował piłkę głową do bramki rywali po rzucie rożnym wykonywanym przez Lato.

Po przerwie Cracovia wyrównała. Rzut wolny z prawej strony pola karnego wykonywał Paweł Nowak, a w polu karnym piłkę do bramki skierował Łukasz Mierzejewski. W 58. minucie było już jednak 2:1 dla gości Kontrę Majewskiego i Ivanovskiego zakończył strzałem głową Piątek. wcześniej po uderzeniu Ivanovskiego piłka trafiła w poprzeczkę. Cracovia nie rezygnowała. W 74. minucie Tomasz Moskała wykorzystał podanie Dariusza Pawlusińskiego i nie niepokojony przez obrońców strzelił z kilku metrów do bramki. Remis dał awans Polonii.

Howard Webb poprowadzi finał PP? - czytaj tutaj »


Zobacz także
  • Z kim mistrz Polski zagra o Ligę Mistrzów?

Najnowsze informacje