Radwańska walczyła, ale nie dała rady Williams - relacja na żywo

Agnieszka Radwańska

Agnieszka Radwańska (Fot. Mark Avery AP)

Agnieszka Radwańska po 2 godz. i 10 minutach walki przegrała z Venus Williams w 1/8 finału turnieju WTA w Miami. Polka zagrała dobry mecz, ale nie była w stanie przeciwstawić się potężnie uderzającej Amerykance
.I setII setIII set
Radwańska614
Williams466
III set:

Wymarzony początek! Agnieszka wygrywa do zera własne podanie. Na koniec posłała asa. Williams nie miała w tym gemie nic do powiedzenia.

Polka prowadziła 30:0 przy podaniu Amerykanki, ale Williams zaczęła uderzać jeszcze mocniej niż dotychczas i przeważyła. Remis.

Niestety, przełamanie dla Amerykanki. Radwańska dzielnie się broniła, ale Williams nie odpuściła. Uderza mocno i coraz celniej. W kolejnym gemie wygrywa własne podanie do zera i jest już 3:1. Agnieszka walczy, ale głowę ma opuszczoną coraz niżej.

Zbyt lekki serwis Polki, Venus krzyczy i uderza tak mocno z returnu, że Agnieszka nie jest nawet w stanie ruszyć do piłki. Drugie przełamanie i 4:1 dla Amerykanki, a po chwili 5:1.

Agnieszka wygrała własne podanie, ale teraz serwuje Williams. I... nie udało jej się zakończyć meczu. Radwańska świetnie się wybroniła, a w końcówce ruszyła do siatki i przełamała podanie Amerykanki. Jest 5:3, serwuje Polka. Fantastyczna gra Radwańskiej, która wygrała m.in. wymianę przy siatce lobując Williams, za co dostała potężne brawa od kibiców. Agnieszka utrzymała własny serwis i z 1:5 zrobiło się 4:5, ale serwuje Amerykanka.

W końcówce Williams kompletnie się pogubiła, podarowała Radwańskiej dwa podwójne błędy serwisowe i zrobiło się 0:40. Zanosiło się na wielki powrót Polki do meczu, ale Amerykanka posłała najlepsze piłki, gdy znalazła się pod ścianą. Po dwóch godzinach i 10 min zakończyła mecz.

II set:

Williams miała spore kłopoty z wygraniem swojego podania na początku seta. Polka zagrała świetny return, potem ładnie minęła Amerykankę po linii, ale Williams w końcu się pozbierała i wyszła na prowadzenie. Niestety, chwilę później Amerykanka wciąż była na fali, bo przełamała podanie Agnieszki i jest 2:0. Williams popełnia zdecydowanie mniej błędów i efekt jest taki, że prowadzi już 3:0.

Agnieszka się nie poddaje. Pewnie wygrała swój serwis. Przegrywa, ale ma stratę tylko jednego przełamania.

W kolejnym gemie nie udało się przełamać podania Amerykanki, ale Polka ambitnie walczy, biega do wszystkich piłek.

Williams prowadzi już 5:1. Przełamała podanie Radwańskiej po raz drugi w tym secie. Amerykanka gra znacznie lepiej niż w pierwszym secie.

Radwańska długo się broniła, miała nawet szansę na przełamanie, ale w najdłuższym gemie meczu górą Williams, która wygrała drugiego seta. Polka nie gra jednak źle, w trzecim secie wszystko może się jeszcze zdarzyć.

I set:

Jako pierwsza serwowała Williams. Amerykanka najpierw popełniła dwa proste błędy, ale potem posłała dwa asy z rzędu i spokojnie opanowała sytuację. Ale Agnieszka też pewnie wygrywa własne podanie i jest 1:1.

W trzecim gemie Polka miała dwie piłki na przełamanie Amerykanki przy jej podaniu, ale Williams przyśpieszyła i utrzymała podanie.

Kolejny gem należał do Amerykanki, która agresywnie atakowała podania Polki i przełamała jej podanie. Ale Agnieszka od razu odrabia stratę - przepięknym returnem w linię wykorzystuje trzecią w meczu piłkę na przełamanie i jest 2:3 i serwis Polki.

Radwańska serwowała bardzo dobrze i bez większych problemów jest 3:3.

W siódmym gemie Polce udało się znów przełamać podanie Williams, która jednak bardzo pomogła własnymi błędami. Efekt jest jednak taki, że skazywana na pożarcie Radwańska prowadzi 4:3 i ma do dyspozycji własny serwis.

Polka utrzymała podanie i zrobiła do dość pewnie. W Miami już w poprzednich meczach serwowała dobrze i spotkanie z Williams to potwierdza. Amerykanka chyba się trochę zdenerwowała, szybko wygrała własne podanie, ale teraz to Radwańska może skończyć tego seta... I skończyła. Znów był pewny serwis, a na koniec gema fantastyczna akcja, w której Agnieszka najpierw zagrała dropszota, potem loba i dobiła Williams celnym wolejem w pół kortu. Świetna akcja.

Radwańska załużenie wygrywa tego seta. Williams sporo się w tym meczu myli, ale Agnieszka wykorzystuje wszystko okazje, gra bardzo pewnie, spokojnie.

Przed meczem:

Bukmacherzy nie dają Radwańskiej właściwie żadnych szans. Kurs na zwycięstwo starszej z sióstr Williams wynosi zaledwie 1,08. Ewentualne zwycięstwo Radwańskiej byłoby sensacją - kurs bukmacherów to 6,40.

- Oczywiście, że Agnieszka nie jest faworytką - mówił w rozmowie ze Sport.pl trener Robert Radwański. - Ale po raz pierwszy od dawna zagra mecz bez presji zwycięstwa. Agnieszce chyba rzeczywiście w tym sezonie gra się trudniej w spotkaniach z niżej notowanymi dziewczynami. Czuje presję i denerwuje się, że musi wygrywać. Tak było w Indian Wells i w pierwszych spotkaniach w Miami. Z Venus nie ma nic do stracenia. Amerykanka to jedna z faworytek całego turnieju. Agnieszka tego meczu wygrać nie musi i może jej się grać łatwiej. Na pewno nie podda się bez walki - stwierdził ojciec 20-letniej Polki.

Rozstawiona z dziesiątką Radwańska w poprzednich meczach w Miami pokonała 4:6, 6:3, 6:2 Tamarine Tanasugarn z Tajlandii (WTA 45) i 6:4, 6:3 Kaię Kanepii z Estonii (WTA 19). Venus Williams wygrała 6:3, 6:3 z Shahar Peer z Izraela (WTA 46) i w niedzielę 7:5, 6:3 z Niemką Aną-Leną Groenefeld (WTA 61).



Zobacz także
  • Agnieszka Radwańska Radwańska gra z Venus Williams - Mission Impossible?
  • Agnieszka Radwańska Turniej WTA w Miami: Agnieszka Radwańska po walce przegrała z Venus Williams
  • Zdenerwowana Agnieszka Radwańska Radwańska zagra o ćwierćfinał z Venus Williams
Skomentuj:
Radwańska walczyła, ale nie dała rady Williams - relacja na żywo
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje