Sport.pl

Dzień pełen sensacji

Sobota w Indian Wells przebiegła pod dyktando dużych niespodzianek. Rozstawiona z numerem dwa Jelena Janković w dwóch setach uległa Anastazji Pawluczenkowej. Do trzeciej rundy awansowały też trzy kwalifikantki. Szczególny zaskoczeniem było zwycięstwo Petry Cetkovskiej nad Jeleną Diemientiewą (nr 3), jak również Kristyny Barrois nad Alize Cornet (nr 11).
Anastazja Pawluecznekowa w pierwszej rundzie turnieju w Indian Wells straciła tylko cztery gemy w rywalizacji z Martą Domachowską. O ile to jednak nie było wielką niespodzianką, to już triumf nad trzecią rakietą świata i to bez straty seta, był z kategorii sensacyjnych. Pochodząca z Samary tenisistka w godzinę i trzydzieści cztery minuty wygrała z Janković 6:4, 6:4. W całym spotkaniu Rosjanka tylko raz straciła swoje podanie. Dla Pawluczenkowej, która jest byłą liderką rankingu juniorskiego ITF, jest to pierwsze zwycięstwo nad zawodniczką z czołowej dziesiątki świata.

Fatalną dyspozycję w kalifornijskim turnieju zaprezentowała Jelena Diemientiewa. Rozstawiona z numerem trzy Rosjanka w rywalizacji z Petrą Cetkovską popełniła czternaście podwójnych błędów serwisowych, miała zaledwie 41 procent trafionego pierwszego podania i osiem razy została przełamana. W efekcie sklasyfikowana na 71. miejscu w rankingu WTA Czeszka, w równo dwie godziny, zwyciężyła 7:6(2), 2:6, 6:1.

"To był najprawdopodobniej mój najgorszy mecz w przeciągu długiego okresu czas," przyznała na pomeczowej konferencji Diemientiewa. "Za każdym razem kiedy przegrasz starasz się z tego wyciągnąć jakąś lekcję. Myślę, że nie powinnam tutaj przyjeżdżać, ponieważ na początku roku rozegrałam wiele spotkań i chyba potrzebowałem więcej czasu do odpoczynku. Kiedy przychodził mój czas na trening byłam na niego zbyt zmęczona. Moje myśli nie były dziś przy tym spotkaniu, nie czułam podekscytowania rozgrywając go. Teraz chcę się tylko na kilka dni wyłączyć, a potem być gotowa na Miami."

Sporym zaskoczeniem było również pewne zwycięstwo innej kwalifikantki. 27-letnia Kristina Barrois straciła tylko po dwa gemy w każdym z setów w konfrontacji z pierwszą rakietą Francji - Alize Cornet. Przed występem w Indian Wells Niemka miała na swoim koncie w tym roku tylko jeden wygrany mecz turnieju głównego WTA Tour. Kolejną rywalką Barrosi będzie rozstawiona z numerem dwadzieścia dwa Agnes Szavay.

W sobotę odpadły jeszcze cztery inne tenisistki rozstawione. W efekcie przez drugą rundę rywalizacji w Indian Wells nie przeszło aż piętnaście z trzydziestu dwóch zawodniczek rozstawionych (w piątek odpadło osiem z nich).

W gronie tym nie znalazła się Ana Ivanović (nr 5). Serbka wygrała z białoruską kwalifikantką Anastazją Jakimową 6:4, 6:3. Mimo dwusetowego zwycięstwa była liderka rankingu WTA też nie może być do końca usatysfakcjonowana swoją postawą na korcie, gdyż trzy razy straciła swój serwis, a jej pierwsze podanie trafiało w pole tylko w pięćdziesięciu dwóch procentach przypadków. Kolejnym egzaminem dla Ivanović będzie konfrontacja z Giselą Dulko (nr 31).

Wyniki drugiej rundy:

Agnieszka Radwańska (Polska, 7) - Samantha Stosur (Australia) 3:6, 6:3, 7:5 Petra Cetkovska (Czechy) - Jelena Diemientiewa (Rosja, 3) 7:6(2), 2:6, 6:1 Ana Ivanović (Serbia, 5) - Anastasia Jakimowa (Białoruś, Q) 6:4, 6:3 Gisela Dulko (Argentyna, 31) - Bethanie Mattek-Sands (USA) 6:1, 6:3 Angela Haynes (USA, Q) - Ai Sugiyama (Japonia, 20) 6:4, 7:5 Flavia Pennetta (Włochy, 12) - Sania Mirza (Indie, WC) 6:3, 6:4 Wiera Duszewina (Rosja) - Jie Zheng (Chiny, 15) 6:2, 6:2 Sybille Bammer (Austria, 23) - Roberta Vinci (Włochy) 6:2, 6:3 Daniela Hantuchova (Słowacja, 30) - Yanina Wickmayer (Belgia) 5:7, 6:3, 7:6(4) Aleksandra Wozniak (Kanada, 25) - Lucie Safarova (Czechy) 6:3, 6:3 Agnes Szavay (Węgry, 22) - Edina Gallovits (Rumunia) 6:2, 6:2 Kristina Barrois (Niemcy, Q) - Alize Cornet (Francja, 11) 6:2, 6:2 Nuria Llagostera Vives (Hiszpania) - Dominika Cibulkova (Słowacja, 14) 7:6(6), 6:0 Alisa Klejbanowa (Rosja, 21) - Tamira Paszek (Austria) 6:3, 6:2 Karin Knapp (Włochy) - Sara Errani (Włochy, 27) 6:2, 3:2 i krecz Anastasia Pawliuczenkowa (Rosja) - Jelena Janković (Serbia, 2) 6:4, 6:4

Łukasz Kubot w drugiej rundzie debla - czytaj tutaj »