Siatkarki Muszynianki nie poszły w ślady Czarnych Słupsk, ŁKS-u oraz Nafty Piła i nie awansowały do Final Four Ligi Mistrzyń. Turczynki potrzebowały trzech kwadransów, by rozwiać marzenia mistrzyń Polski
W Stambule Muszynianka stanęła przed bardzo trudnym zadaniem. O tym, że tureckie kluby zaliczane są do najsilniejszych w kobiecej siatkówce, obok rosyjskich i włoskich, świadczy fakt, że w Lidze Mistrzyń grają aż trzy drużyny. Wszystkie wyszły z grupy, a dwie dotarły do ostatniej fazy przed Final Four. Na dodatek w Turcji wygrać jest niezwykle ciężko. Telekom Ankara przegrał dopiero tydzień temu (z Dynamo Moskwa), a Vakifbank Stambuł i wczorajszy rywal Polek Eczacibasi uznały wyższość tylko włoskich drużyn (w rozgrywkach grupowych)....
pozostało 82% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.