Sport.pl

Chiński dramat Radwańskich: Aga i Ula odpadają

- Trudno to nazwać dobrym losowaniem - mówił przed turniejem w Monterrey menedżer sióstr Radwańskich Victor Archutowski. Miał rację, bo Polki, które w pierwszej rundzie trafiły na Chinki nie poradziły sobie. Agnieszka przegrała z Na Li 1:2 (6:7, 6:4, 0:6), a Urszula uległa Jie Zheng 0:2 (3:6, 3:6)
Jaka będzie wymówka Radwańskich? - blog Bartosza Raja »

- Trudno to nazwać dobrym losowaniem - kręcił nosem Victor Archutowski, menedżer sióstr Radwańskich, które w poniedziałek rozpoczęły i od razu zakończyły rywalizację w imprezie z pulą nagród 220 tys. dol.

Okazało się, że miał rację. Siostry, które trafiły w pierwszej rundzie na zawodniczki z Chin, nie pokazały dobrego tenisa.

Porażka Urszuli

Najpierw odpadła Urszula. Młodsza z sióstr Radwańskich przystąpiła do turnieju z "dziką kartą" i w pierwszej rundzie trafiła na sklasyfikowaną na 18 miejscu w rankingu WTA Jie Zheng. Chinka w tym roku doszła już do czwartej rundy w Australian Open, trzeciej w Dubaju i drugiej turnieju w Hobart. Pojedynek był wyrównany tylko do połowy każdej z dwóch partii. Zarówno w pierwszej jak i w drugiej przy stanie 3:3 Urszula Radwańska przegrała trzy kolejne gemy. Ostatecznie ulegając rozstawionej z czwórką Chince 3:6, 3:6.

Słaba Agnieszka

Agnieszka Radwańska nie sprostała w pierwszej rundzie Chince Na Li i przegrała swój pojedynek 1:2 (6:7, 6:4, 0:6). Martwi zwłaszcza ostatni set pojedynku, w którym Polka nawet nie podjęła walki.

27-letnia Na Li (WTA 54) nie jest utytułowana. Od początku roku prześladuje ją kontuzja prawego kolana, która wyeliminowała Chinkę m.in. z Australian Open. Ostatnio spisywała się słabo - tak jak Agnieszka - przegrała w lutym w I rundzie w Dubaju.

Rozgrywaną na twardych kortach imprezę w Monterrey Radwańskie miały potraktować jako przygotowanie do dużych marcowych amerykańskich turniejów w Indian Wells i Miami. W zeszłym roku Agnieszka doszła w tym pierwszym turnieju do ćwierćfinału. Teraz broni więc sporo punktów. - Podchodzimy do najbliższych startów ze spokojem. W Indian Wells Agnieszka broni dużo punktów, ale w Miami nie broni nic, bo odpadła w pierwszej rundzie. Agnieszka ma jeszcze znaczne rezerwy w swojej grze. Dziewczyny, które atakują ją w rankingu, grają na maksa. Dlatego wierzę, że utrzyma się w dziesiątce - mówił"Gazecie" przed turniejem w Monterrey Victor Archutowski.

Radwańscy zakładają fundację - czytaj tutaj »