Sport.pl

Wawrzyniak chwalony, Żewłakow wraca do pierwszej jedenastki

Obrońcy reprezentacji Polski Michał Żewłakow (Olympiakos) i Jakub Wawrzyniak (Panathianikos) przez następne tygodnie mogą być pewni miejsca w składzie swoich klubów
Zachwycone Auxerre nie wypuści Jelenia »

W niedzielnym hicie ligi greckiej Olympiakos zremisował z Panathinaikosem 0:0. Wawrzyniak grał 90 minut. - Przez godzinę na lewej obronie. Miał problemy z najlepszym strzelcem ligi greckiej Luciano Gallettim. Gdy czerwoną kartkę dostał Sarriegi Polak zszedł do środka i spisywał się zdecydowanie lepiej. Może być pewny miejsca w pierwszej jedenastce - mówi Nikos Kotsis z gazety "Exedra".

Nie zmienił tego błąd ze środowego spotkania z Villarreal w Lidze Mistrzów. W drugiej połowie 26-letni obrońca sfaulował w polu karnym Llorente, sędzia podyktował jedenastkę, którą wykorzystał Rossi i mecz skończył się remisem 1:1. Zobacz błąd Wawrzyniaka na Z Czuba.tv >

- Wawrzyniak zagrał dobrze w tamtym spotkaniu. Nikt nie miał do niego pretensji. Najlepszym dowodem jest trener Henk Ten Cate, który w niedzielę znów na niego postawił - mówi Kotsis.

Michał Żewłakow z Olympiakosu wszedł w niedzielę w 42. minucie za kontuzjowanego Paraskevasa Antzasa. - Błędów nie popełnił, ale też niczym nie zachwycił. Zdarzało mu się wybić piłkę przed siebie. A tego hiszpański trener Ernesto Valverde nie lubi - mówi Grek. Żewłakow powinien jednak na stałe wrócić do wyjściowego składu. Przez kontuzje Antzas nie zagra przynajmniej przez miesiąc.

Maciej Żurawski znowu w formie »