Manchester United zdobył Puchar Ligi Angielskiej, Foster bohaterem

Manchester United zdobył Puchar Ligi, robiąc drugi krok ku historycznym pięciu triumfom w jednym sezonie. Bohaterem meczu był bramkarz Ben Fostera. Tomasz Kuszczak był tylko rezerwowym
Premier League: Koniec marzeń Liverpoolu »

W serii rzutów karnych pomylili się Jamie O'Hara i David Bentley, w Manchesterze bezbłędni byli Giggs, Tevez, Ronaldo i Anderson. - Ważny był pierwszy karny O'Hary, którego obronił Ben Foster. Po nim nabraliśmy pewności siebie - mówił trener MU Alex Ferguson.

Tottenham stracił wielką szansę. Choć przez 120 minut nie pozwolił strzelić gola najlepszej drużynie świata, w decydującym momencie zawiódł.

Manchester zdobył drugie trofeum w sezonie, po klubowym mistrzostwie świata. Marzą mu się jeszcze trzy: Puchar Anglii, mistrzostwo i Puchar Mistrzów. Aby wykonać ten plan, musi zagrać jeszcze 21 spotkań. - Mogliśmy wygrać bez dogrywki. Wybierając pierwszą jedenastkę na Tottenham, myślałem o środowym spotkaniu z Newcastle. Priorytetowe są liga i Puchar Mistrzów - mówił Ferguson.

Dlatego odesłał na trybuny Edwina van der Sara, Michaela Carricka, Wayne'a Rooneya i Dimitara Berbatowa, a w pierwszej jedenastce wypuścił Danny'ego Wellbecka i Darrona Gibsona. Młodzi zawiedli, zwłaszcza ten pierwszy uważany za jednego z najbardziej utalentowanych angielskich piłkarzy. Był wolny, tracił piłkę, nie wychodził do podań. Koledzy szybko zobaczyli, że 19-letni junior nie wytrzymał presji występu na stadionie Wembley i próbowali pokonać Heurelho Gomesa strzałami zza pola karnego. Uderzali Ronaldo, Gibson, Tevez, nawet Rio Ferdinand.

Tottenham niemal im w bombardowaniu nie przeszkadzał. Choć dla londyńczyków finał był jedyną szansą na zakwalifikowanie się do europejskich pucharów, spotkanie zaczęli bardzo bojaźliwie.

Obudzili się pod koniec pierwszej połowy, gdy zobaczyli, że obrona Manchesteru w niczym nie przypominała świetnie funkcjonującej machiny, która we wtorek zatrzymała Inter Mediolan, a grała w tym samym składzie! Patrice Evra był co chwila ogrywany przez Aarona Lennona, Jonny'ego Evansa wyprzedzał Roman Pawluczenko. Rzadko wracał się Ronaldo, często piłkę gubił Gibson. Nad chaosem próbował zapanować Ferdinand, co chwila ofukujący kolegów. Nic to nie dało, w drugiej połowie po strzałach Lennona i Pawluczenki drużynę ratować musiał Foster. 25-letni Anglik zaczynał sezon jako trzeci bramkarz. Po niedzielnym spotkaniu jest niemal pewne, że zepchnął na to miejsce Tomasza Kuszczaka.

Po kolejnych atakach Tottenhamu Ferguson nie wytrzymał i wprowadził na boisko lidera defensywy Nemanję Vidicia. Po wejściu Serba londyńczycy mieli jeszcze tylko jedną okazję, ale na kilka minut przed końcem dogrywki Foster świetnie odbił strzał Darrena Benta.

Najlepszą okazję dla MU zmarnował kilka sekund przed końcem drugiej połowy Ronaldo. Portugalczyk minął Didiera Zokorę, uderzył z całej siły, ale trafił w słupek. W rzutach karnych najlepszy piłkarz świata już nie zawiódł.

Manchester zdobył 32. trofeum za kadencji Fergusona. Ale nawet on nie wierzy w spełnienie marzeń o pięciu koronach. - Nie wydaje mi się, abyśmy byli w stanie wygrać wszystkie rozgrywki, w których uczestniczymy - mówił przed meczem. Każde następne trofeum będzie Manchesterowi zdobyć trudniej niż w niedzielę.

Finał Pucharu Ligi Angielskiej: Manchester United - Tottenham 0:0 (karne: 4:1)

Mourinho: Giggs to najlepszy piłkarz Premier League w historii - czytaj  »


Zobacz także
  • Ben Foster w kadrze Anglii
  • W Polsce piłkarz ma grać, a nie się leczyć
  • Liga angielska: Koniec marzeń Liverpoolu?

Najnowsze informacje