Sport.pl

Auxerre chce podpisać nowy kontrakt z Jeleniem

Polski napastnik zdobył swojego szóstego gola w tym sezonie i został uznany za gracza meczu z Tuluzą. A Auxerre zaproponował Jeleniowi przedłużenie kontraktu.
Zobacz jak Jeleń strzela Tuluzie »

Dotychczasowy kończy się w czerwcu przyszłego roku. - Dostałem sygnał, że klub chce przedłużyć umowę - mówi Spoirt.pl Jeleń. - Nie chciałbym dziś ogłaszać, czy się zgodzę. Jest na to za wcześnie, a ja chcę się przez najbliższe trzy miesiące skoncentrować na strzelaniu kolejnych bramek.
Jeleń powinien grać w kadrze


Były piłkarz Wisły Płock znów był bohaterem Auxerre. Jego klub spotkał się z Tuluzą, której bramki strzeże powołany do reprezentacji Francji na niedawny mecz z Argentyną Cedric Carasso, a w ataku gra najskuteczniejszy piłkarz Ligue 1 Andre-Pierre Gignac. Jeleń przyćmił ich obu. Carasso przechytrzył w 25. minucie sprytnym strzałem zewnętrzną częścią stopy, będąc pod presją obrońców Tuluzy. Gignac miał strzeleckie okazje, ale tym razem nie był tak skuteczny jak Polak. Wyrównującego gola dla rewelacji francuskiej ligi zdobył Bryan Bergougnoux.

Dziennik "L'Equipe" przyznał Jeleniowi wysoką notę - 7 i wybrał go na zawodnika meczu. "Nawet jeśli nie sprawił, że Auxerre wygrało czwarty meczu z rzędu, to w tej chwili jest niesamowicie skuteczny. Miał jeszcze szansę na asystę, kiedy tuż przed zejściem z boiska idealnie zagrał do Chafniego" - uzasadnia ocenę dziennikarz największej sportowej gazety we Francji.

Jeleń strzelił swoją trzecią bramkę od czasu powrotu po kontuzji pod koniec stycznia. Oprócz tego miał jedną asystę. Auxerre z Polakiem w składzie nie przegrywa. Ma dobry - jak na zespół walczący o utrzymanie - bilans pięciu ostatnich meczów: trzy zwycięstwa i dwa remisy.

W przeddzień spotkania z Tuluzą "L'Equipe" analizowało przyczyny lepszej gry Auxerre. Uznało, że przede wszystkim jest to zasługą Jelenia.

- Dobrze nam z nim. Umie grać z kontry, a kiedy jest na boisku, mamy o wiele więcej możliwych rozwiązań - mówi bramkarz Oliver Sorin. - Jeleń zmienił nasz styl - przyznaje obrońca Cedric Hengbart.

Jeleń wciąż nie gra w kadrze. Przed tygodniem w meczu z Le Havre oglądał go jednak Leo Beenhakker. - Ale nawet nie zobaczył mojej asysty, bo wyszedł przed końcem spotkania - mówi Polak.

Takich komplementów jak Jeleń nie może się doczekać we Francji regularnie powoływany przez Beenhakkera Dariusz Dudka. Ale reprezentant Polski przynajmniej znów występuje w podstawowym składzie. W spotkaniu z Le Havre wystąpił na środku obrony, w sobotę na lewej stronie defensywy. Kilka razy zapędził się pod bramkę rywali, celnie podawał. W oczach dziennikarza "L'Equipe" niczym się jednak nie wykazał. Dostał notę - 5. "Może dlatego, że grał nie na swojej pozycji" - napisano w uzasadnieniu.

W najbliższym czasie Auxerre i polskich piłkarzy czekają równie trudne wyzwania jak mecz z Tuluzą. Za tydzień grają w Rennes, a za dwa w Lyonie.