Sport.pl

Almagro obronił tytuł

Nicolas Almagro zdołał obronić tytuł turnieju Abierto Mexicano Telcel. W finale zmagań w Acaupulco Hiszpan pokonał rozstawionego z numerem dwa Gaela Monfilsa 6:4, 6:4.
Almagro został pierwszym tenisistom od trzynastu lat, który zdołał obronić tytuł turnieju w Meksyku. W latach 1993-1996 nieprzerwanie wygrywał tą imprezę Thomas Muster, jeszcze gdy ta rozgrywana była w Mexico City. Do Acapulco została przeniesiona w 2001 roku.

W pierwszym secie finałowej konfrontacji Almagro prowadził już 5:1. Mofils w siódmym gemie obronił dwa setbole przy własnym podaniu, a w ósmym zdołał zniwelować stratę jednego z breaków, ale ostatecznie tenisista hiszpański zdołał przypieczętować zwycięstwo kolejnym swoim gemem serwisowym. W drugiej partii Almagro przełamanie wywalczył już w gemie otwarcie, a następnie bardzo pewnie kontrolował własne podanie, nie dopuszczając rywala do ani jednego break pointa. Spotkanie trwało zaledwie siedemdziesiąt sześć minut.

Dzięki temu zwycięstwu Nicolas Almagro wyrównał bilans pojedynków z Gaelem Monfilsem na 2:2. Ostatnio oba tenisiści spotkali się w trzeciej rudzie Australian Open i wówczas pewne zwycięstwo odniósł Francuz.

Byłem bardzo żądny dzisiejszego zwycięstwo i zrobiłem co trzeba by szczęśliwie doprowadzić do tego triumfu," powiedział po meczu Almagro. "Popełniłem kilka błędów, ale jestem bardzo usatysfakcjonowany z tego meczu i całego tygodnia. Myślę, że kluczem w spotkaniu był mój serwis. Moja psychika też była mocna, co pozwoliło mi przezwyciężyć problemy z ramieniem, które dokuczały mi w ostatnich kilku tygodniach. To pozwoli mi zyskać pewność siebie, którą potrzebuje po sześciu ciężkich miesiącach leczenia kontuzji w zeszłym roku."

Dla Nicolasa Alamgro to piąty wygrany turniej ATP, ostatni zdobył równo dwanaście miesięcy temu, właśnie tu w Acapulco. We wcześniejszych tegorocznych występach Hiszpan nie zdołał wygrać więcej niż dwóch spotkań. Gael Monfils potwierdził natomiast, że nie jest specjalistą od rozgrywania finału. Był to jego siódmy taki mecz i szósta porażka.

Więcej o: