MŚ: Justyna Kowalczyk zdobyła brąz w biegu na 10 km!

Justyna Kowalczyk (z prawej) na podium

Justyna Kowalczyk (z prawej) na podium (Fot. Kuba Atys / AG)

?Zdążę, muszę zdążyć!? - to ostatnia myśl Justyny Kowalczyk przed metą biegu na 10 km. Krańcowo wyczerpana wpadła na metę na drugim miejscu. Na trasie została tylko Aino-Kaisa Saarinen, więc stało się jasne: mamy pierwszy w historii biegów narciarskich kobiecy medal MŚ.
Czytaj relację Z czuba.pl »

Z zapartym tchem patrzyliśmy, jak Polka męczy się na ostatnich kilkudziesięciu metrach. Sekundy pędziły w zawrotnym tempie. A Kowalczyk słabła. Na szczęście nie na tyle, by stracić to, co wypracowała sobie przez 28 poprzednich, morderczych minut na trasie. - Ostatkiem sił doleciałam do mety - opowiadała. - Martwiłam się, co z Kuitunen, która potrafi szybko finiszować. Ale znałam jej czas i musiałam zdążyć.

Nie dała rady minąć Włoszki Marianny Longi (podczas biegu zamieniała się z nią miejscami kilka razy), Saarinen była poza zasięgiem wszystkich. Jako liderka PŚ wystartowała z ostatnim numerem - "76", skończyła bieg z pierwszym czasem. I natychmiast rozpłakała się ze szczęścia. 1 lutego skończyła 30 lat. To jej pierwszy w karierze indywidualny medal MŚ.

- Po swoich ostatnich dwóch zwycięstwach na 10 km "klasykiem" powiedziałam, że Saarinen jest bardzo emocjonalna i będzie gryzła śnieg, żeby mi się zrewanżować - opowiadała Kowalczyk. - Nie myliłam się. Aino i Virpi zawsze były i są faworytkami w biegach "klasykiem". Niezależnie od tego, kto wygrywał wcześniej.

Decydujące momenty biegu Justyny Kowalczyk - na Z czuba.tv »

Do drugiego miejsca Polce zabrakło siedmiu sekund, nad czwartą - Kuitunen - miała bezpieczne siedem sekund przewagi. - Trzecia na igrzyskach, trzecia w PŚ w poprzednim sezonie. Lubię brąz, można powiedzieć. Ale mam nadzieję, że kiedyś będę wyżej - mówiła uśmiechnięta Kowalczyk. I nagle, ni stąd ni zowąd wypaliła: - Może o "coś więcej" postaram się jeszcze tutaj, w Libercu?

Kowalczyk to słowna, charakterna dziewczyna. Kilkanaście minut po biegu, tuż po dekoracji, była trochę zdenerwowana. Dostało się dziennikarzom: - Nie, nie miało być medalu. Ta panowie go sobie wymyślili. Startowało przynajmniej dziesięć bardzo silnych dziewczyn i to wielkie szczęście, że ten medal zdobyłam.

Później się uspokoiła i uśmiechnęła. Opowiedziała, że najbardziej nerwowy był początek biegu. Zaraz po starcie mijała trybuny, gdzie siedzieli kibice z polskimi flagami i podnieśli niesłychaną wrzawę. Kawałek dalej, na kładce nad trasą, rozwieszono największą we czwartek flagę na stadionie: biało-czerwoną z napisem "Kasina Wielka" [miejscowość, skąd pochodzi Kowalczyk]. - To trochę skrępowało mi ruchy, ale szybko się opanowałam. Wiem, że rodzina była na stadionie i cieszyła się razem ze mną.

W sobotę polska Królowa Śniegu startuje w biegu łączonym (z numerem dwa, ze startu wspólnego - najpierw 7,5 km "klasykiem", potem zmiana nart oraz butów i kolejne 7,5 km "łyżwą"). - Tym medalem załatwiłam sobie, że we wtorek nie startuję w sprincie. Powiedzieliśmy sobie z trenerem, że jak będzie podium, to odpuszczamy. I na szczęście nie będę musiała się denerwować - zakończyła z niezmiennie szerokim uśmiechem.

Miłą nispodziankę sprawiła koleżanka klubowa Kowalczyk, Kornelia Marek, która zajęła 29. miejsce. Na 59. miejscu w stawce 71 sklasyfikowanych biegaczek rywalizację ukończyła Martyna Galewicz, a na 61. Paulina Maciuszek (obie LKS Poroniec Poronin).

Naszą nadzieją medalową pozostaje także Adam Małysz, który już w piątek wystąpi w konkursie skoków na normalnej skoczni. Początek o godz. 16. O tej samej godzinie w piątek 27.2. Małysz weźmie udział w konkursie na dużej skoczni.

Jak dotąd jedynym Polakiem, który zdobył złoty medal na mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym pozostaje biegacz Józef Łuszczek, który zwyciężył w 1978 r. w Lahti »

Wyniki:

1. Aino Kaisa Saarinen (Finlandia) - 28:12.8

2. Marianna Longa (Włochy) - 28:17.0

3. Justyna Kowalczyk (Polska) - 28:24.3

4. Virpi Kuitunen (Finlandia) - 28:31.9

5. Walentina Szewczenko (Ukraina) - 28:41.8

6. Kristin Stoermer Steira (Norwegia) - 28:59.1

Sukcesy Justyny Kowalczyk

Data urodzenia: 23.01.1983

Miejsce urodzenia - Limanowa

wzrost 173 cm, waga 59 kg

klub: AZS AWF Katowice

Sukcesy:

Igrzyska Olimpijskie

2006 Turyn - brązowy medal w biegu na 30 km techniką dowolną

mistrzostwa świata seniorów

2009 Liberec - 3. miejsce w biegu na 10 km techniką klasyczną

młodzieżowe mistrzostwa świata

2004 Soldier Hollow - 1. miejsce 5+5 km, 1. miejsce - 15 km, 3. miejsce sprint

mistrzostwa świata juniorów do lat 23

2006 Kranj - 1. miejsce 7,5+7,5 km, 1. miejsce - 10 km

Puchar Świata

pięć zwycięstw

27.01.2007 - Otepaeae (Estonia) - 10 km techniką klasyczną

22.01.2008 - Canmore (Kanada) - bieg łączony (7,5 km techniką klasyczną+7,5 km techniką dowolną)

17.01.2009 - Whistler (Kanada) - bieg łączony (7,5 km techniką klasyczną+7,5 km techniką dowolną)

24.01.2009 - Otepaeae (Estonia) - 10 km techniką klasyczną

14.02.2009 - Valdidendro (Włochy) - 10 km techniką klasyczną

oraz cztery drugie i dziewięć trzecich miejsc.

Zobacz także
  • Tomasz Sikora Sikora szósty, kończy mistrzostwa bez medalu
  • Tomasz Sikora jednak szósty
  • Małysz i Kowalczyk w libereckiej loterii?

Najnowsze informacje