Sport.pl

Wawrzyniak: Kadrowicze z zagranicy są lepsi nawet jak nie grają

- Koledzy są w wielkich klubach, nie ma co się przejmować, że nie grają. Przez większość pobytu na Zachodzie byli ważnymi postaciami w klubach, grali ważne role. Mimo, że niektórzy nie grają to i tak wyróżniają się na treningach, są lepsi od tych z ligi polskiej - mówi Jakub Wawrzyniak w rozmowie z Robertem Błońskim.
Zamieszanie w kadrze. Lato interweniował »

25-letni obrońca niedawno podpisał kontrakt z Panathinaikosem Ateny. Pierwsze tygodnie w Grecji ocenia bardzo pozytywnie. - Gra się dużo szybciej niż w Polsce. Piłkarze nie boją się podejmować ryzyka. Są świetnie wyszkoleni technicznie, dlatego szybciej podejmują decyzje. Przyjmują ją i od razu mogą odegrać. Nie potrzebują do tego dwóch-trzech dotknięć. Jedno wystarczy - opowiada.

Z transferu ucieszy się też Leo Beenhakker. - Powiedział, że to dobry wybór, żebym skupił się na graniu, że zrobiłem duży krok wprzód - mówi Wawrzyniak. - Zresztą on zna się z Henkiem Ten Cate i wiem, że mój trener klubowy rozmawiał z Leo o moich możliwościach. Jak będzie trzeba, to w kadrze poradzę sobie na lewej stronie, a w klubie na środku. Ważne, żeby drużyna miała z tej mojej gry pożytek.
Ebi nie gra w klubie. Czy powinien w kadrze?


Wielu kadrowiczów z zagranicznych klubów nie gra w pierwszym składzie, co martwi Beenhakkera. Wawrzyniak nie boi się, że straci miejsce w Panathinaikosie i zaznacza, że nie należy przekreślać piłkarzy, którzy za granicą siedzą na ławce. - Na razie chyba nie dałem trenerowi żadnego powodu, bym usiadł na ławie. Koledzy są w wielkich klubach, nie ma co się przejmować, że nie grają. Przez większość pobytu na Zachodzie byli ważnymi postaciami w klubach, grali ważne role. Mimo, że niektórzy nie grają to i tak wyróżniają się na treningach, są lepsi od tych z ligi polskiej - mówi obrońca reprezentacji Polski

Cały wywiad z Wawrzyniakiem - czytaj tutaj >


Więcej o: