Sport.pl

Pół godziny Smolarka z Evertonem

Ebi Smolarek zagrał ostatnie pół godziny w meczu z Evertonem, przegranym przez Bolton 0:3. Stacja Sky Sports podsumowała występ Polaka jednym słowem: ?próbował?.
Prawa do transmisji Premier League coraz droższe »

Szósty w tabeli Premier League Everton był zdecydowanym faworytem meczu i nie pozostawił złudzeń broniącemu się przed spadkiem Boltonowi. Bohaterem meczu był wypożyczony z Manchesteru City Brazylijczyk Jo.
Smolarek nie gra w klubie. Czy powinien w kadrze?


W 40. minucie po faulu na nim sędzi podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Mikel Arteta. Cztery minuty po przerwie 21-letni napastnik zdobył pierwszą bramkę dla nowego klubu. Uderzył nie do obrony z linii pola karnego. W doliczonym czasie gry wykorzystał rzut karny, po zagraniu ręką Marka Daviesa. Przez pół sezonu w City Jo strzelił tylko jednego gola, po pierwszym meczu w barwach Evertonu ma już na koncie dwa trafienia.

Smolarek pojawił się na boisku w 61. minucie, zmieniając Fabrice'a Muambę. Stacja Sky Sports w dziesięciostopniowej skali oceniła występ Polaka na "6", podsumowując go jednym słowem "próbował". Tylko czterech piłkarzy jego zespołu dostało wyższą notę.

Kolejny mecz Bolton rozegra 21 lutego. Na Reebok Stadium przyjedzie West Ham.

"Nigdy nie zrezygnuję z reprezentacji" - czytaj wywiad z Kuszczakiem »