Sport.pl

Blogerzy Sport.pl: Bogdan Wenta jak Jose Mourinho

Mecz Polski z Norwegią wzbudził niesamowite emocje także na blogach Sport.pl. "To Wenta Bogdan jest bohaterem. Niczym Jose Mourinho zastosował psychologiczny zabieg prosty jak cep. Stwierdził, że żądania wobec jego drużyny są wygórowane. Że i tak gra ponad stan. I choć Polacy po pierwszej rundzie mieli nie mieć szans, na luzie, ale jednak postanowili walczyć" - pisze autor na blogu "Z Barana go!".
"Tak tworzy się historia" - pisze na swoim blogu Robert Błoński » " Nie ma co pisać o Wembley, siatkarzach w Montrealu, wioślarskiej czwórce z Pekinu albo Małyszu w Predazzo. To inna historia. Piłkarze ręczni dokonali właśnie czegoś niebywałego. Ten mecz i TEN rzut przeszedł do historii. Jeśli nie sportu, to na pewno dyscypliny."

"Na półtorej minuty przed końcem wciąż przegrywaliśmy 28-30. Nikt się wtedy nie spodziewał, że zaraz zacznie się najcudowniejsze półtorej minuty w historii polskiej piłki ręcznej" - pisze Supergigant ». "Bogdanie Wento i spółko - kochamy Was!!!"

"14 sekund - dużo czasu?! - przed końcem, będąc jedną nogą w samolocie do Polski, dokładnie powiedział swoim twardzielom co będzie, jak mają się zachować i o czym pamiętać. Nie było w drużynie paniki, nerwy zostały powstrzymane - opanowanie Bogdana Wenty podziwia na blogu Łukasz Cegliński » .

Spokój trenera docenia też Dariusz Wołowski: "Wenta zebrał chłopaków i powiedział, że Norwegowie wycofają bramkarza, a Polacy przejmą piłkę i zdobędą zwycięską bramkę. - Jest na to dużo czasu - uspokajał. Prorok, drodzy Państwo. Kiedyś wierzyliśmy nawet w plan pięcioletni, ale może trzeba przerzucić się na plany piętnastosekundowe - pisze na blogu "W polu karnym" »

"To Wenta Bogdan jest bohaterem. To on wymyślił ten rzut. To on wymyślił też, jak zdjąć presję ze swoich piłkarzy" - czytamy też na blogu "Z Barana go!" ». "Niczym Jose Mourinho zastosował psychologiczny zabieg prosty jak cep. Stwierdził, że żądania wobec jego drużyny są wygórowane. Że i tak gra ponad stan. I choć Polacy po pierwszej rundzie mieli nie mieć szans, na luzie, ale jednak postanowili walczyć".

Jak Siódmiak "wrzucił" Polskę do półfinału - czytaj tutaj »