Sport.pl

Udinese nie wygrywa nawet przez przypadek

W tej chwili Udinese ma niewiele do uratowania, można powiedzieć, że nie ma prawie nic. Drużyna nie wygrywa nawet przez przypadek, co przecież w futbolu czasami się zdarza - pisze ?La Gazzetta dello Sport? po kolejnej porażce rywali Lecha Poznań w Pucharze UEFA.
Pierwszy gol Beckhama dla Milanu »

Palermo pokonało Udinese 3:2. Jak będzie wyglądała tabela? Za tydzień dowiemy się więcej, ale póki co Udinese dalej się pogrąża. Na jedenaście ostatnich meczów drużyna została pokonana po raz ósmy. Na razie nie zwiastuje to gwałtownych, drastycznych decyzji w klubie, ale na horyzoncie zaczyna się jednak pojawiać myśl o Serie B i coś trzeba zmienić. Tym bardziej, że w środę Udinese podejmuje Juventus, a później gra z Napoli.

W niedzielnym meczu Palermo zaprezentowało się jako silniejsze. Dobrą pracę wykonali zarówno Edison Cavani, jak i Fabio Simplicio. Ten pierwszy zdobył trzecią bramkę, oddał piękny i nieprzewidywalny strzał. Drugi natomiast swoim stylem gry doprowadzał Udinese do wściekłości.

W momencie, gdy doszło do wyniku 3:1 trener Ballardini zmienił Smplicio oraz Succiego i ustawił drużynę bardzo defensywnie: 5-3-1-1. W tej taktyce Savini był środkowym obrońcą, a Migliaccio środkowym napastnikiem i jednocześnie pierwszym piłkarzem przeszkadzającym rywalom.

Po tych zmianach Udinese zmniejszyło dystans (gol Di Natale) i gdyby drużynie udało się zremisować na pewno pojawiłoby się wiele głosów krytyki pod adresem trenera Palermo.

Udinese natomiast nieprzerwanie ciągnie w dół, nawet jeśli Pepe udało się zdobyć bramkę już w 2. minucie. Piłkarze musieli dużo zapłacić za pozostawienie swobody Simplicio. W tej chwili niewiele jest do uratowania, można powiedzieć, że nie ma prawie nic. Drużyna nie wygrywa nawet przez przypadek, co przecież w futbolu czasami się zdarza.

Nad Udinese toczą się dyskusje i uczestniczy w nich nie tylko trener Pasquale Marino. Bramkarz Samir Handanović przyznaje: - Drugi i trzeci gol, to była moja wina. Prezydent klubu Gainpaolo Pozzo z kolei krytykuje trenera. - Marino powinien w inny sposób przygotować drużynę pod względem taktycznym.

Trener Palermo Davide Ballardini tymczasem tylko bije brawo swoim podopiecznym - Cóż to była za reakcja po stracie bramki na 0:1! - nie mógł się na chwalić.



Articles reprinted in this issue in collaboration with La Gazzetta dello Sport/www.gazzetta.it are copyrighted 2008 by The RCS Quotidiani S.p.A. Companies, Inc. All rights reserved. Artykuły opracowane we współpracy z La Gazzetta dello Sport/ www.gazzetta.it Wydawca The RCS Quotidiani S.p.A. Companies, Inc. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Więcej o: