Poloniści strajkują. Część druga i ostatnia?

Bytomscy piłkarze opuścili już drugie kolejne zajęcia w nowym roku. Zirytowani działacze ukarali ich finansowo, wystawili kilku zawodników na listę transferową i... sprzedają Mariusza Przybylskiego do Górnika Zabrze, żeby spłacić zadłużenie.
Pat w Polonii trwa w najlepsze. Bytomianie - podobnie jak dzień wcześniej - odmówili wczoraj udziału w treningu. Oficjalny powód to zaległości w wypłacie pensji. - Ten strajk to był dla mnie szok. Jestem zaskoczony, bo nie było sygnałów, że może być jakiś problem. Zaległości rzeczywiście mamy, połowie drużyny zalegamy z dwiema pensjami, a reszcie z jedną - mówi Damian Bartyla, prezes Polonii. 15 stycznia mija jednak termin wypłaty kolejnej pensji. - Nasz sponsor ma trochę problemów ze względu na trudną sytuację na rynku. Stąd nasz poślizg. Do końca tygodnia zapłacimy tym piłkarzom, którym zalegamy dwie pensje. Do 20 stycznia wypłacimy kolejną - zapewnia Bartyla.

Działacze prowadzili wczoraj indywidualne rozmowy z zawodnikami. Nie obyło się bez sporych emocji, bo wielu piłkarzy poinformowano o wystawieniu ich na listę transferową. Na dodatek wszystkich, którzy odmówili wyjścia na pierwszy trening, ukarano ucięciem 15 procent pensji. - Słyszeliśmy od piłkarzy, że budzą bardzo duże zainteresowanie innych klubów. Ja tego nie zauważyłem, więc postanowiliśmy to zweryfikować. Pokazujemy im ich pozycję rynkową. Na liście znaleźli się wszyscy piłkarze poza młodzieżowcami - twardo stwierdził Bartyla. Działacze rozwiązali także dotychczasową radę drużyny za to, że nie poinformowała o możliwym proteście piłkarzy. Atmosfera w szatni zrobiła się kiepska, więc do drugiego treningu... także nie doszło. - Jeżeli klub ma jakieś zaległości, to w ogóle nie powinno być mowy o karach - mówił napastnik Michał Zieliński.

Po południu szefowie klubu nieco złagodzili swoje stanowisko i ostatecznie na listę transferową trafiło "tylko" ośmiu piłkarzy: Tomasz Owczarek, Michal Pesković, Walerij Sokolenko, Jakub Zabłocki, Michał Zieliński, Jacek Broniewicz, Hubert Robaszek, Janusz Wolański. Dodatkowo trzej ostatni zostali przesunięci do zespołu młodej ekstraklasy. Jak dowiedziała się "Gazeta", w ostatniej chwili z listy wypadli Grzegorz Podstawek, Jacek Trzeciak i Jakub Dziółka.

W tej grupie zabrakło Mariusza Przybylskiego, choć akurat o nim wiadomo, że z Polonii odejdzie na pewno. Działacze finalizują jego sprzedaż do Górnika Zabrze. Dziś ma przejść badania lekarskie w zabrzańskim klubie. Jest także chętny na zakup Michała Zielińskiego: piłkarzem interesuje się Polonia Warszawa. - Rzeczywiście coś jest na rzeczy, wkrótce może dojść do rozmów między klubami - informuje Piotr Tyszkiewicz, menedżer zawodnika. Testom w Polonii ma za to zostać poddany Daniel Jarosz z Górnika Wieliczka. Mówi się także o wzmocnieniach z zagranicy.

Co dalej z Polonią? - W czwartek na pewno będziemy trenować, choć życie pokaże, w jakim składzie. Forma protestu zawodników nie bardzo mi się podoba. A przecież wobec mnie też klub ma zaległości. Może w czwartek to ja pojawię się na stadionie ze szturmówką? - żartował Marek Motyka, trener Polonii. - Czasami trzeba zrobić krok w tył, żeby potem zrobić dwa do przodu. W piątek wyjeżdżamy do Gutowa na obóz i wtedy już na pewno trzeba przestać gadać, a zacząć coś robić. - dodawał już na poważnie.

Skomentuj:
Poloniści strajkują. Część druga i ostatnia?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje