Beckham już w Mediolanie: Będę się dobrze bawił i ciężko pracował

Szalik klubu AC Milan

Szalik klubu AC Milan (Fot. Alberto Pellaschiar AP)

Beckham dołączył już do drużyny Milanu i gdyby przepisy na to pozwalały, pewnie wystąpiłby już w niedzielnym meczu z Udinese. - Nie wymagam szczególnego traktowania, muszę zrozumieć otoczenie. Jestem w dobrej formie fizycznej, lepszej, niż myślałem. Moim celem jest gra w Milanie, aby ponownie zasłużyć na powołanie do kadry Anglii, zwłaszcza w perspektywie Mundialu 2010 powiedział Beckham pytany o cele transferu do Milanu.
Czy Milanowi zabraknie piłkarzy? »

David Beckham od dziecka marzył o tym, żeby grać w Milanie. - Bardzo chciałem założyć czerwono-czarną koszulkę i zrobiłem to. Wcześniej było to marzenie, teraz - to rzeczywistość. Celem jest pomóc mojej nowej drużynie w zdobyciu scudetto - powiedział po przylocie do Mediolanu. 2 lipca 2003, na Santiago Bernabeu, niedługo przed włożeniem białej koszulki, oświadczył: "Gra dla Real Madryt to marzenie, który się urzeczywistnia." To piękne, że taki chłopak jak Beckham ma tyle marzeń i że udaje mu się wszystkie zrealizować.

Adriano Galliani cieszy się z przybycia angielskiej gwiazdy. - Staraliśmy się uwieść Davida od 2007, nareszcie jest z nami - został wypożyczony od Los Angeles Galaxy i wróci do USA 9 marca. Takie są ustalenia. Mimo to dla niego drzwi Milanu będą zawsze otwarte. Beckham osiągał sukcesy z Manchesterem United i z Real Madryt, mamy nadzieję, że nam także pomoże w osiągnięciu jakiegoś sukcesu - powiedział.

Gdyby można było od razu zarejestrować go w kadrze (nie czekając na ponowne otwarcie styczniowego okna transferowego) Carlo Ancelotti - biorąc pod uwagę niewiarygodną serię kontuzji - na pewno wysłałby go na boisko już tego wieczoru, do gry z Udinese.

- Będę się dobrze bawił i dużo pracował - mówi Beckham - Być tutaj, to zaszczyt. Po grze z Manchesterem United i Realem nie ma nic lepszego, niż Milan - to klub, który wygrał więcej, niż ktokolwiek inny w świecie.

32-letni pomocnik opowiada, że duży wpływ na jego decyzję miał Fabio Capello, trener Anglii. - Zapytałem go o opinię. Powiedział, że aby wrócić do reprezentacji, najlepiej jest grać w klubie grającym na bardzo wysokim poziomie. Tutaj będę mógł bardzo dużo trenować i będę się starał wejść w ducha zespołu. Nie wymagam szczególnego traktowania, muszę zrozumieć otoczenie. Jestem w dobrej formie fizycznej, lepszej, niż myślałem. Moim celem jest gra w Milanie, aby ponownie zasłużyć na powołanie do kadry Anglii, zwłaszcza w perspektywie Mundialu 2010 - tłumaczy Beckham.

- Już zakochałem się w Milanie. Albo lepiej - czuję, że stan zauroczenia rozwija się we mnie. Doświadczyłem tego, kiedy przed chwilą przygotowywałem się z Gallianim do tego wystąpienia. Wybrałem ten zespół, biorąc pod uwagę jego historię i fakt, że są tutaj tacy zawodnicy jak Paolo Maldini, Pirlo, Kaka, Ronaldinho. Nie mogę się doczekać początku tej przygody. Mój kontrakt wygasa w marcu, ale już teraz wiem, że trudno będzie stąd odejść - opowiada.

- Derby będą czymś wyjątkowym, fascynuje mnie myśl o spotkaniu z Mourinho, wielkim trenerem. Poza tym, neroazzurri zagrają w Lidze Mistrzów przeciw Manchesterowi właśnie w lutym i ja tam będę. W ten sposób będę z moimi starymi przyjaciółmi. Brakuje mi Ligi Mistrzów, nie zapomnę ani minuty tamtych meczów. Mam nadzieję, że będę tam jeszcze mógł zagrać, może z Milanem. Nigdy nie wiadomo Na razie chciałbym pomóc rossonerim w zdobyciu scudetto - kończy.

Decyzja o grze w Milanie nie został podyktowana faktem, że Mediolan jest centrum mody. - Podstawowym powodem, dla którego tu jestem jest noszenie koszulki czerwono-czarnej, żadnej innej części garderoby - podkreślił Anglik.

Ale kiedy gasną światła reflektorów, a eleganckie ubrania Dolce&Gabana lądują w szafie, pojawia się pytanie, w jakiej roli ma zagrać boski David. To ważny problem dla Ancelottiego. - Beckham może być umieszczony na wszystkich pozycjach w pomocy - zdradza trener Milanu. Prawdopodobnie Anglik grałby w środku, najlepiej z prawej strony - gdzie wcześniej występował Gattuso. Mógłby też grać na skrzydle. Inną alternatywą byłaby pozycja obok Pirlo. Za tym przemawiałyby łatwość gry, inteligencja i taktyka.

W ostatnich latach żadnemu zawodnikowi środka pola nie udało się wdrożyć w rytm zespołu. Nie zapominamy o trudnościach, które zablokowały Gourcuffa czy Flaminiego. - Beckham będzie nam potrzebny - mówi Ancelotti. - Jest bardzo poważny i profesjonalny.

Więcej tekstów o calcio w polskim serwisie "La Gazzetta dello Sport" »

Piłka nożna: Cashback 55 PLN od BetClick.com - poleca Mateusz Borek » - reklama

Piłka nożna: Cashback 55 PLN od BetClick.com - poleca Mateusz Borek » - reklama

Zobacz także
  • Serie A: Del Piero rekordzista
  • Dunga o Amaurim: Nie może wymagać za dużo
  • Beckham zadowolony z powrotu do wielkiego futbolu

Najnowsze informacje