Sport.pl

Real się odgraża - transfery już w styczniu?

Mancini z Interu i Ashley Young z Aston Villi mają wzmocnić podcięte skrzydła Realu Madryt. Mimo porażki z Barceloną najbogatszy klub świata nie poddaje się w walce o tytuł mistrza Hiszpanii. Aby go zdobyć, musiałby jednak dokonać czegoś, co dotąd nie udało się żadnej drużynie.
Po Gran Derbi: Bohaterskie ręce bramkarzy »

Gran derbi obejrzało w Hiszpanii rekordowe 8,7 mln telewidzów. Przegrywając trzeci kolejny ligowy mecz, Real spadł na szóste miejsce w tabeli. Do liderującej Barcelony traci aż 12 pkt. W historii ligi hiszpańskiej nikomu nie udało się odrobić takiej straty i zostać mistrzem kraju.

"Madrid cabron saluda al campeon" [Real rogacz kłania się mistrzowi] - krzyczało 97 tys. ludzi na trybunach Camp Nou. - Niech się cieszą, niech świętują. Im bardziej czują się mistrzami, tym lepiej dla nas - skomentował jeden z piłkarzy królewskich, przypominając, że do końca ligi zostały 23 mecze.

Prawy obrońca Realu Michel Salgado dodał, że dwa lata temu Real odrobił do Barcy 8 pkt straty i został mistrzem. - My się nie poddajemy, a na Barcę też kryzys przyjdzie - powiedział trener Realu Juande Ramos. Tuż po powrocie z Barcelony ostro wziął się do pracy. Pierwszą jego decyzją był powrót do dwóch treningów dziennie. Już w niedzielę rano poszedł na mecz rezerw, by przyjrzeć się młodym graczom Realu. Rezerwy przegrały z Lanzarote 0:1, ale Ramos pokazał, że w odróżnieniu od wyrzuconego właśnie Bernda Schustera interesuje się wychowankami. A poza tym mógł tam spotkać dyrektora sportowego Predraga Mijatovica i pogadać z nim o transferach.

Juande Ramos chce zatrudnić skrzydłowych, bo zamierza przestawić grę drużyny na klasyczny system 4-4-2. Dziś ma w zespole tylko Robbena, który jest wiecznie kontuzjowany (na Camp Nou akurat nie grał za kartki). Dziennik "Marca" donosi, że na liście Realu jest Anglik Ashley Young z Aston Villi, ale cena za niego wynosi 30 mln euro. Real pyta też Inter o Brazylijczyka Manciniego, który po transferze z Romy zupełnie zawodzi trenera Jose Mourinho i stracił miejsce w składzie mistrza Włoch.

Real chce też następcę dla kontuzjowanego Mamadou Diarry. Pytał Portsmouth o Lassanę Diarrę, ale otrzymał w odpowiedzi cenę 20 mln euro. Ramos myśli też o Didierze Zokorze z Tottenhamu, ale on będzie jeszcze droższy. Najbogatszy klub świata ma kłopot, bo gdy tylko zainteresuje się piłkarzem, jego cena rośnie o 100 proc. Po porażce na Camp Nou prezes klubu z Madrytu czuje się jednak upokorzony jak nigdy. Pozycja Ramona Calderona w klubie jest kwestionowana ze wszystkich stron i z pewnością w zimowym oknie transferowym będzie szastał pieniędzmi, byle tylko ratować głowę.

Po Gran Derbi: Adios Madryt! »