Sport.pl

PŚ w Hochfilzen: Sikora trzeci w biegu pościgowym

Tomasz Sikora zajął trzecie miejsce w biegu pościgowym w austriackim Hochfilzen. Przed Polakiem na metę przybiegli Norwegowie Svendsen i Bjoerndalen.
Sikora czwarty w sprincie »

Trzecie miejsce Sikory w Hochfilzen to trzecie podium na pięć startów w tym sezonie. Polak jest drugi w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, tuż za typowanym na następcę wielkiego Ole Einara Bjoerndalena - Emila Hegle Svendsenem. Polak biega w tym sezonie fantastycznie, a jego niezwykle zacięte biegi zwracają uwagę coraz większej liczby kibiców.

Sikora do sobotniego biegu pościgowego na 12,5 km startował z czwartej pozycji ze stratą 36 sekund od Svendsena, bo tyle stracił do zwycięzcy piątkowego sprintu. Na pierwszym strzelaniu Sikora pomylił się raz, ale na dwóch kolejnych strzelał bez pudła i znalazł się tuż za prowadzącym Svendsenem. Na trzecim miejscu ze stratą około pół minuty biegł Bjoerndalen.

Na czwarte strzelanie Sikora podążał jak cień za Svendsenem, szybko odrobił siedem sekund straty. Na strzelnicy obaj pojawili się równocześnie. Svendsen szybciej zaczął strzelanie, spudłował tylko raz. Polak pomylił się dwukrotnie, tak jak przed tygodniem w Oestersund nie trafił ostatniego strzału. Trzeci na strzelnicy Bjoerndalen trafił wszystkie pięć razy, ale nie udało mu się wyprzedzić biegnącego dwie karne rundy Polaka.

Sikora walczył z Bjoerndalenem o drugie miejsce do samej mety. Na zwycięstwo nie miał już szans, do prowadzącego Svendsena tracił ponad 20 sekund. Najlepszy polski biatlonista na piątym okrążeniu trasy w Hochfilzen narzucił ostre tempo, próbował zmęczyć bardziej utytułowanego rywala, ale na trzysta metrów przed metą Norweg przyspieszył i wyprzedził Polaka. Sikora próbował jeszcze walczyć, jednak na finiszu wiedział już, że Bjoerndalena nie dogoni.

W klasyfikacji generalnej prowadzi Svendsen (276 punktów), a drugi ze stratą 40 punktów jest Sikora.

- Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Początek sezonu mamy znakomity. Można powiedzieć, że jest on taki o jakim mogliśmy jedynie marzyć. Życzylibyśmy sobie wszyscy, aby sukcesy Tomka Sikory trwały jak najdłużej, aż do igrzysk olimpijskich - powiedział Zbigniew Waśkiewicz, prezes PZBiath.

Zobacz wszystkie najlepsze starty Sikory w PŚ »

Więcej o: