Sport.pl

Massa o zmianach w F1: Musimy jeździć bardziej delikatnie

- Kryzys ekonomiczny jest bardzo poważny, jednak teraz sytuacja może się tylko poprawiać. W każdym razie myślę, że może ktoś kupi Hondę, może jakaś firma brazylijska. To byłoby bardzo interesujące zobaczyć w Formule1 brazylijską drużynę, z brazylijskimi kierowcami - mówi Felipe Massa w rozmowie z ?La Gazzetta dello Sport?.
Raikkonen: KERS działa tylko w BMW »

Zakończyły się trzydniowe testy w Jerez, kierowcy i ich drużyny zebrali pierwsze wskazówki na temat głównych zmian na 2009 rok: gładkie opony i zredukowana aerodynamika. Jednak wszyscy są zgodni - do czasu, kiedy nie pojawią się nowe bolidy nie będzie można dać prawdziwych osądów. Wystarczy pomyśleć, że najszybsze na testach okazały się bolidy Toro Rosso Buemiego i Sato, które są identyczne jak te z 2008.

Przedwczesne są także sądy o KERS, który był testowany przez Williamsa, McLarena i Bmw. System zawiódł w bolidzie Kubicy i ostatniego dnia testów Polak musiał jeździć bez użycia KERS.

Pozytywny bilans ma natomiast Ferrari. - Z pewnością - mówi Felipe Massa - inaczej prowadzi się bolid. Z mniejszym obciążeniem aerodynamicznym i z gładkimi oponami jest bardziej zabawnie. Przynajmniej kiedy opony są nowe, wrażenie jest bardzo dobre. Jednak bardzo szybko się niszczą i wtedy bardzo prowadzić auto. Ale to nie jest oczywiście samochód, którym będziemy jeździć w przyszłym roku, ten nowy będzie bardziej wyważony.

Czy przez zmiany w bolidach musi pan zmienić styl jazdy?

Myślę, że wszyscy musimy to zrobić, musimy jeździć bardziej delikatnie, szczególnie z używanymi już oponami.

Czy podoba się panu kształt nowych bolidów?

Wydają się być podobne do tych z 1995 roku. Szczerze mówiąc są trochę dziwne. Bolidy, którymi jeździmy teraz są dużo ładniejsze w porównaniu z tymi, których będziemy używać w przyszłym roku.

Co pan myśli o wycofaniu się Hondy?

To bardzo złe dla Formuły 1. Lepiej mieć więcej rywali. Przede wszystkim lepiej jest, gdy wygrywa się z wielkimi, takimi jak: Honda, Toyota, Mercedes czy BMW. Zawsze jest smutne, jeśli traci się jedną z tych ważnych drużyn.

Rozmawiał pan o tym z Barrichello?

Krótko, to było zaskoczeniem także dla niego. Jeśli sytuacja się nie zmieni tylko Piquet i ja będziemy reprezentować Brazylię w Formule 1. To naprawdę smutne.

Czy myśli pan, że inne drużyny też mogłyby się wycofać?

Nie wydaje mi się, przynajmniej nie w najbliższym sezonie. Kryzys ekonomiczny jest bardzo poważny, jednak teraz sytuacja może się tylko poprawiać. W każdym razie myślę, że może ktoś kupi Hondę, może jakaś firma brazylijska. To byłoby bardzo interesujące zobaczyć w Formule1 brazylijską drużynę, z brazylijskimi kierowcami.

Może pan mógłby znaleźć przedsiębiorców w swoim kraju, którzy kupiliby Hondę?

Nie, ja jestem w Ferrari i dobrze mi tak.

Więcej tekstów o F1 w polskim serwisie "La Gazzetta dello Sport" »

Articles reprinted in this issue in collaboration with La Gazzetta dello Sport/www.gazzetta.it are copyrighted 2008 by The RCS Quotidiani S.p.A. Companies, Inc. All rights reserved. Artykuły opracowane we współpracy z La Gazzetta dello Sport/www.gazzetta.it Wydawca The RCS Quotidiani S.p.A. Companies, Inc. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Więcej o: