Sport.pl

Schuster nie wierzy, że Real pokona Barcę

- Z Barceloną na Camp Nou wygrać się nie da - powiedział trener Realu Madryt Bernd Schuster po porażce z Sevillą 3:4. Mistrzowie Hiszpanii tracą do lidera już dziewięć punktów. Grają z nim w sobotę
Walec Barcelona zmiażdżył Valencię  »

- Oni miażdżą, do nich należy ten sezon. W sobotę postaramy się stworzyć dobre widowisko. Na więcej nie będzie nas stać - mówił w niedzielę wieczorem załamany Schuster. Jego drużyna właśnie przegrała pierwszy raz w sezonie na Santiago Bernabeu, straciła cztery gole, Arjena Robbena i Marcelo (zawieszeni kartki).

Co zabolało Niemca najbardziej? Tragiczna postawa defensywy niczym wyjątkowym nie jest. W 14. kolejkach Real stracił aż 24 gole. Więcej w Primera Division dały sobie strzelić tylko Malaga, Sporting Gijon, Numancia i Mallorca.

I to się raczej szybko nie zmieni, bo w obronie "Królewskich" od kilku miesięcy nie ma mowy o rywalizacji. Schuster wystawia tych, którzy akurat są zdrowi i nie pauzują za kartki. W sobotę z Barceloną nie zagrają Marcelo, Pepe i Gabriel Heinze. Na lewej obronie z zadaniem powstrzymania Leo Messiego wystąpi pewnie Royston Drenthe (choć wczoraj opuścił trening z kontuzją kolana). Podobnie będzie zresztą w pomocy, gdzie zabraknie Wesleya Sneijdera, Robbena (czerwona kartka z Sevillą), Mahamadou Diarry (nie zagra do końca sezonu) i Rubena de la Reda.

Jak na złość tak osłabiony Real meczem z Barcą zaczyna najtrudniejszy miesiąc w sezonie. Po wyprawie na Cam Nou podejmuje trzecią Valencię, potem drugi Villarreal. Na straty go nie stać, spadł już na piąte miejsce. - Ta drużyna jest silna i wróci jeszcze do gry - obiecuje dyrektor sportowy Predrag Mijatović. Lepszego momentu na powrót niż mecz z Barceloną wyobrazić sobie nie sposób.

Piłka nożna: Cashback 55 PLN od BetClick.com - poleca Mateusz Borek » - reklama

Więcej o: