Sport.pl

Szewczenko: Wrócę do formy i wygramy scudetto

Od 2 lat, 8 miesięcy i 13 dni nie strzelił gola w Serie A. Przez ostatnie dwa sezony grał w Chelsea, a odkąd wrócił do Milanu nie miał zbyt wielu okazji, aby zabłyszczeć. W Serie A zagrał dotąd w ośmiu meczach przez łącznie 203 minuty. Trener Ancelotti powiedział, że przyjdzie jeszcze jego czas. Nadszedł teraz. - Ja wrócę do formy, a Milan wygra scudetto i Puchar Uefa - mówi w ?La Gazzetta dello Sport ?Andrij Szewczenko.
- W czwartek powróciłeś do gry w Pucharze Włoch. Strzeliłeś gola, ale i tak przegraliście i wypadliście z rywalizacji.

- To nie był ładny mecz, a ja nie grałem zbyt dobrze. Ale najważniejsze, że zacząłem strzelać bramki po ostatnim golu w meczu o Puchar UEFA. Oczywiście marzę o lepszych okazjach.

- Mówi się o kryzysie Milanu.

- W piłce nożnej wiele zależy od przypadku. Sukces i porażkę często dzielą minuty. Gdybyśmy wygrali z Lazio nikt nie mówiłby o kryzysie.

- Uważasz, że Milan gra dobrze?

- Moglibyśmy grać lepiej. Ale nie minęła jeszcze nawet połowa sezonu i mamy jeszcze szansę nadrobić te kilka punktów, które nas dzielą od Interu. Zaczynając byliśmy pewni, że możemy wygrać Mistrzostwa Włoch i Puchar UEFA i w ostatnich tygodniach wcale nie zmieniliśmy zdania. W piłce nożnej wiele zależy od szczęścia: np. w Bergamo mieliśmy wiele szczęścia, w Lecce natomiast nie. Ale te wydarzenia nie zmieniają wcale naszej wiary w wygraną.

- Nie jestem przekonany o tej Twojej wierze. Często mówiło się o Tobie jako o piłkarzu słabym psychicznie.

- Czasami nie wiem naprawdę, jak rodzą się niektóre opinie. Nie mam żadnych problemów z psychiką. Ostatnio miałem natomiast problemy fizyczne, dlatego nie grałem dobrze. Przez ostatni rok miałem 2 operacje, miałem też problemy z dyskiem. Nie ma porównania między tym w jakiej formie jestem teraz, a w jakiej byłem grając w Chelsea. To był czas, kiedy prawie każdy ruch sprawiał mi ból. To było tak, jakby inni poruszali się samochodami, a ja na motocyklu.

- Jak się teraz czujesz?

- Czuję się świetnie i jestem zadowolony z tego co udało mi zrobić w ciągu tych 4 miesięcy w Milanie. Naprawdę powróciłem do formy.

- Jakie masz plany?

- Mam zamiar grać jak najlepiej i przez najbliższe 2 lata grać naprawdę na wysokim poziomie. Wiem, że dam radę. W ciągu ostatnich miesięcy pracowałem bardzo ciężko i nigdy się nie poddałem. W życiu wszystko się zmienia, wszystko ma też swój koniec. Ale ja mogę dać jeszcze sobie i fanom wiele satysfakcji. Po tych dwóch nienajlepszych dla mnie latach, jestem to winien sobie i wszystkim, którzy na mnie liczą. W ciągu ostatnich miesięcy we Włoszech przekonałem się, że wielu ludzi jeszcze o mnie pamięta.

Articles reprinted in this issue in collaboration with La Gazzetta dello Sport/www.gazzetta.it are copyrighted 2008 by The RCS Quotidiani S.p.A. Companies, Inc. All rights reserved. Artykuły opracowane we współpracy z La Gazzetta dello Sport/www.gazzetta.it Wydawca The RCS Quotidiani S.p.A. Companies, Inc. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Piłka nożna: Cashback 55 PLN od BetClick.com - poleca Mateusz Borek » - reklama

Więcej o: