Sport.pl

Pape Samba Ba: Niemal codziennie słyszę: "white power", "Polska dla Polaków"

Piłkarz Odry Opole Pape Samba Ba został pobity pod budynkiem własnego klubu. - Usłyszałem, żebym sp... do Afryki i gość uderzył mnie pięścią w oko - opowiada "Gazecie".
Lech liderem dzięki pucharom? »

Do zdarzenia doszło w piątek wieczór. - Jesteśmy bliscy ustalenia sprawców napadu - mówi podinspektor Jarosław Dryszcz z opolskiej policji.

Na początku sezonu Senegalczyk został napadnięty na ulicy, ale zdołał uciec i skończyło się na lekkich potłuczeniach. W maju w Katowicach był obrażany podczas meczu z GKS. Kibolom gospodarzy pokazał gest Kozakiewicza i dostał drugą żółtą kartkę (pierwsza była za faul).

- Sędzia powinien przerwać mecz, a nie wyrzucać mnie z boiska - mówił wtedy. PZPN nałożył na GKS karę 5 tys. zł. Samba Ba pauzował dwa mecze. Tydzień po spotkaniu z GKS Odra grała we Wrocławiu ze Śląskiem. Senegalczyk znów został obrzucony rasistowskimi wyzwiskami.

W Odrze od kilku lat grają zawodnicy z Afryki, ale na stadionie w Opolu czarnoskórzy piłkarze też są obrażani, a na trybunach powiewają flagi z treściami rasistowskimi. Gdy po wrześniowym meczu z Koroną kibole Odry opluli idących do szatni Afrykanów, na następny mecz koledzy z drużyny wyszli w koszulkach z napisem "Stop rasizmowi na stadionach". Bez skutku.

Więcej o: