Sport.pl

Laskarski mundial w Poznaniu!

Halowe mistrzostwa świata w hokeju na trawie w 2011 r. zorganizuje Poznań - zadecydowała międzynarodowa federacja FIH podczas kongresu w Los Angeles. To wielka szansa dla polskiego hokeja na trawie, aby przypomnieć wszystkim, że w ogóle istnieje.
Hokej na trawie, choć mocno związany z Wielkopolską, nie jest dyscypliną popularną. Na rozgrywki ligowe chodzi mało widzów. Szansą dla tej gry jest duża impreza, najlepiej z udziałem reprezentacji, która może zelektryzować widownię.

Hokejowy mundial to jedna z w ogóle większych imprez sportowych, jakie odbyły się kiedykolwiek w Poznaniu. Stolica Wielkopolski rzadko organizuje bowiem jakiekolwiek mistrzostwa świata seniorów. Hokej halowy jest, rzecz jasna, znacznie mniej prestiżowy, ale halowe mistrzostwa świata w 2011 r. i tak przebiją największą dotąd imprezę hokejową w Poznaniu, czyli Puchar Interkontynentalny z 1993 r.. A właśnie podczas tamtych zawodów hokej na trawie miał swoje pięć minut. Jak nigdy, wiele osób przychodziło zwłaszcza na mecze Polaków, rozgrywane na stadionie przy ul. Promienistej, aby zobaczyć nieznaną dotąd im grę. Mecze Pucharu Interkontynentalnego sprzed 15 lat cieszyły się większym zainteresowaniem widzów, niż jakikolwiek późniejszy mecz laskarzy. I to mimo tego, że Polacy przegrywali wtedy wszystko, jak leci. Zresztą mistrzostwa te zgromadziły w Poznaniu wielu znakomitych gości, z królem Malezji na czele.

Mecze z udziałem Polaków podczas Halowych Mistrzostw Świata zapewne też będą się cieszyły niespotykanym dla tej dyscypliny zainteresowaniem, zwłaszcza że tym razem polska reprezentacja będzie w gronie faworytów. Mistrzostwa globu to młoda impreza, rozgrywana dopiero od 2003 r. Dwie dotychczasowe edycje odbyły się w 2003 r. w Lipsku i w 2007 r. w Wiedniu. I każda edycja miała ten sam skład finału - Niemcy pokonywali w nim Polskę.

Tak się właśnie składa, że w halowym hokeju to Niemcy i Polska odgrywają kluczowe role. Supremacja niemieckich zawodników jest olbrzymia - Polakom udaje się już wygrywać z nimi pojedyncze mecze, ale wciąż brakuje triumfu w decydującej batalii. Czy może być lepsza okazja niż finał mistrzostw świata rozgrywany w Poznaniu?

Samo otrzymanie przez Poznań organizacji trzeciej edycji tej imprezy jest sporym zaskoczeniem. Starali się o nią bowiem także Niemcy, Francuzi, Holendrzy, Anglicy i Rosjanie. Zwłaszcza konkurencja Rosjan wydawała się groźna, ale ci ostatecznie wycofali się z walki o imprezę. Na placu boju zostały wnioski Polski, Niemiec, Francji. Za Poznaniem przemawiał jednak fakt, iż polski organizator może zapewnić to, czego brakowało podczas poprzednich mistrzostw - dwóch dużych hal, na których można rozgrywać mecze równolegle. Poznań zaproponował obiekty Międzynarodowych Targów Poznańskich. Główna hala pomieści 3 tys. widzów, natomiast hala nr 2 - 1 tys. widzów. To w zupełności wystarczyło.

- Nasza obecność w międzynarodowym hokeju halowym liczy prawie 50 lat, Pocztowiec Poznań należy do czołowych klubów w Europie. Nieskromnie powiem również, że nasz wniosek był bardzo dobrze przygotowany. Promocję naszej kandydatury rozpoczęliśmy już w kwietniu podczas kwalifikacyjnego turnieju do igrzysk olimpijskich w Japonii - stwierdził Marek Cichy, sekretarz generalny Polskiego Związku Hokeja na Trawie.

W halowych MŚ jednocześnie rozgrywane są turnieje kobiet i mężczyzn. Do Poznania zawitają łącznie 24 reprezentacje. Polska jako gospodarz ma zapewniony udział w obu turniejach. Wstępny termin mistrzostw to 8-13 lutego 2011 r.

Budżet imprezy będzie wynosić 3 mln zł.