Sport.pl

Barrichello wściekły na Schumachera na torze gokartowym

Rubens Barrichello wygrał wyścig gwiazd na gokartach we Florianopolis, z którego dochód (50 tys. euro) zostanie przeznaczony na cele dobroczynne. Radosną atmosferę konkursu zmąciła kłótnia zwycięzcy z Michaelem Schumacherem. - Jeździł agresywnie i wyrzucił mnie poza tor - mówił Barrichello. - On protestuje bez względu na to, czy przegrywa, czy wygrywa - rispotował Schumi.
Barrichello i Massa najszybsi na gokartach »

Mimo, że w Brazylii nie pojawiło się kilku zaproszonych gości (m.in. Roberta Kubicy, który był na gali BMW), turniej zorganizowany przez Felipe Massę był bardzo ciekawy. Ostatecznie najlepszy okazał się Rubens Barrichello, ale po wygranej nie był do końca zadowolony. - Schumacher jeździł agresywnie i wyrzucił mnie poza tor - powiedział brazylijski kierowca. - Musi jednak zrozumieć, że jesteśmy w Brazylii i jesteśmy tu po to, żeby się cieszyć. Nie prowadzimy wojny.

Siedmiokrotny mistrz świata miał już gotową odpowiedź - Barrichello już taki jest. Protestuje bez względu na to, czy przegrywa, czy wygrywa - mówił Schumi.

To była tylko zabawa, jednak Barrichello potraktował ją bardzo poważnie. Wystosował też wiadomość do Hondy, która do tej pory nie podpisała z nim kontraktu na 2009 rok. - Pokażcie im wideo z tymi wyścigami- powiedział.

Wyścig we Florianopolis przyniósł ponad 50 tys.euro dochodu. Pieniądze zostaną przekazane ofiarom powodzi w Santa Catrina.

Barrichello: Przepuszczałem Schumachera, bo straciłbym miejsce w Ferrari »

Articles reprinted in this issue in collaboration with La Gazzetta dello Sport/www.gazzetta.it are copyrighted 2008 by The RCS Quotidiani S.p.A. Companies, Inc. All rights reserved. Artykuły opracowane we współpracy z La Gazzetta dello Sport/www.gazzetta.it Wydawca The RCS Quotidiani S.p.A. Companies, Inc. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Więcej o: