Sport.pl

Edson: Nie jestem kubkiem jednorazowym

PRZEGLĄD PRASY: Brazylijczyk Edson nie osiągnął porozumienia z władzami Legii w sprawie przedłużenia kontraktu i zimą odejdzie z klubu- informuje "Polska".
Ważniejsza jest liga czy reprezentacja Polski?

W Legii czuję się jak kubek jednorazowy, który się zużyło i wyrzuca do kosza - mówi Edson, który we wtorek spotkał się z Mirosławem Trzeciakiem, dyrektorem sportowym klubu, na rozmowie ostatniej szansy. Brazylijczyk zgodził się na obniżenie zarobków, jednak nie o aż 40%, jak chciała Legia. W nowej miałby mieścić się zapis, uzależniający wysokość poborów od liczby rozegranych meczów. Klub w ten sposób chciał się zabezpieczyć na wypadek kontuzji zawodnika.

- Rozmawiałem z kilkoma lekarzami, którzy powiedzieli, że taki uraz, jaki miałem, można było wyleczyć w ciągu pięciu tygodni. A ja nie grałem pięć miesięcy - broni się Brazylijczyk.

Wierzymy, że rozmowy nie zostały zerwane. Myślę, że Edson przemyśli ofertę, która jest dobra i uczciwa dla obu stron - żywi nadzieję Trzeciak. Brazylijczyk już postanowił jednak, że wraca do ojczyzny. Wczoraj zamykał nawet konto w polskim banku.

Więcej o: