Sport.pl

Włoski spec od transferów: "Wawrzyniak? Nigdy nie słyszałem"

- Wawrzyniak? Niesamowite, pierwsze słyszę - śmieje się Massimo Franchi z "Tuttosport", jeden z najlepiej poinformowanych dziennikarzy w transferowych sprawach klubu z Turynu. Włoska gazeta "Leggo" podała we wtorek, że Juventus chce kupić Jakuba Wawrzyniaka z Legii. I to za osiem milionów euro
Boniek: Nic nie słyszałem o Wawrzyniaku w Juventusie »

We wtorkowy pojawiła się informacja, iż Juventus Turyn jest poważnie zainteresowany 25-letnim obrońcą Legii Warszawa, Jakubem Wawrzyniakiem. Według bezpłatnej włoskiej gazety "Leggo" za reprezentanta Polski, w wyścig o którego miałyby się także włączyć Bayern Monachium i Blackburn Rovers, "Stara Dama" miałaby wyłożyć nawet 8 mln euro.

- Wawrzyniak? Niesamowite, pierwsze słyszę - zdziwił się Massimo Franchi z włoskiego "Tuttosport". - A kto to jest? Obrońca? A boczny czy środkowy? - dziennikarz dopytywał się o klub, w jakim gra i inne szczegóły dotyczące zawodnika. Nie udawał nawet, że kiedykolwiek słyszał o Polaku. - Juventusowi w tej chwili naprawdę mocno zależy na sprowadzeniu jednego zawodnika, Diego z Werderu i rozmowy są naprawdę poważne - poinformował.

- Kto napisał o tym Wawrzyniaku? A, "Leggo". To jest gazeta Fiata. Jak cały Turyn. Co dzień publikują podobne sensacje, tylko zazwyczaj o kimś znanym. Po to są. Zresztą, to gazeta darmowa. Macie w Polsce coś takiego jak darmowe gazety? - zainteresował się. - Zresztą, zupełnie nie rozumiem, dlaczego napisali coś takiego. We Włoszech taka wieść na pewno nie wzbudziła wielkich emocji. Po co pisać właśnie o nim, to jest już chyba pytanie do ludzi pracujących w "Leggo". Tak więc, nawet jeśli Juventus szukałby zawodników na różne pozycje, bo jako klub poważnie myślący o wielkich celach nieustannie musi coś takiego robić, to na pewno nie było nigdy mowy o Wawrzyniaku, nikt tutaj nie zna tego nazwiska - mówił Franchi. - Jeszcze raz, on gra dla Legii? Wawrzyniak, nie, niemożliwe - zakończył wyraźnie rozbawiony.

Więcej o: