Sport.pl

Szkockie media: Boruc będzie miał kłopoty

Zdjęcia Artura Boruca z polskiego dziennika "Fakt", na których polski bramkarz obściskuje się z tajemniczą fanką, pali cygaro i pije piwo trafiły na czołówki szkockich gazet. "Kolejne błazeństwa rozwścieczają trenera Strachana" - pisze "Daily Record". "Kłopoty nie opuszczają Boruca" - dodaje szkocka edycja "The Sun".
Jak Boruc leczy kontuzję w Warszawie - Po bandzie »

- Artur wariuje, kiedy nie może grać, więc pozwoliliśmy mu lecieć do Polski na kilka dni - mówił kilka dni temu Gordon Strachan. Trener Celtiku nie spodziewał się jednak, że jeden z najlepszych piłkarzy jego drużyny będzie spędzał urlop w taki sposób. Boruc miał zobaczyć się z żoną i dzieckiem i spokojnie wracać do formy po niedawnym zabiegu kolana. "On tymczasem... tylko imprezował" - pisze "Daily Record".

Boruc został sfotografowany w jednych z warszawskich centrów handlowych. Na zdjęciach całuje tajemniczą kobietę, pali cygara i pije piwo. - Jak tylko wysiadł z samolotu myślał o alkoholu, a miał regenerować siły - mówi dla "Daily Record" źródło zbliżone do Celtiku. - Strachan dał mu kilka dodatkowych dni wolnego, by był gotów na mecz z Aalborgiem w Lidze Mistrzów.

W podobnym tonie wypowiada się też źródło "The Sun". - Boruc ma coraz gorsze relację z żoną, a także z Celtikiem - pisze szkockie wydanie tabloidu.

The Sun ujawnia twarz tajemniczej nieznajomej Boruca »

Rzecznik Celtiku na razie nie skomentował tej sytuacji, ale trener Strachan na pewno wyciągnie konsekwencje od polskiego bramkarza. "Kolejne błazeństwa Boruca rozwścieczają trenera" - uważa "Daily Record".

"The Sun" publikuje też listę 12 kontrowersyjnych lub skandalicznych zachowań Boruca. 50 tysięcy funtów kary za łamanie klubowego regulaminu, grzywna za pokazywanie kibicom środkowego palca, prowokowanie fanów Glasgow Rangers i nie podawanie ręki piłkarzom tego klubu - przez trzy lata gry na wyspach Boruc zasłużył na kiepską opinię.

Brytyjski dziennik przypomina też incydent we Lwowie, od którego zaczęły się poważne kłopoty Boruca w tym sezonie. Bramkarz kadry wraz z dwoma innymi piłkarzami, wbrew zakazom Leo Beenhakkera, opuścił hotel we Lwowie i imprezował w jednym z klubów. Dyskwalifikacja z reprezentacji, obniżka formy, a teraz problemy małżeńskie. "Kłopoty nie opuszczają Boruca" - podsumowuje rozmówca "The Sun" - "On zawsze znajdzie jakiś zły powód, żeby trafić na czołówki gazet".