Sport.pl

Drugoligowcy finiszują

II liga piłkarska: w Policach derby Chemik - Kotwica (godz. 11), w Szczecinie rozpędzona Pogoń podejmie outsidera z Koronowa (16)
Runda jesienna zakończyła się 24 października, ale w tym roku zespoły II ligi rozgrywają awansem jeszcze dwie wiosenne kolejki. Taki terminarz bardzo odpowiada Pogoni, notującej w ostatnich meczach znakomite wyniki (5 wygranych, w tym 3 wyjazdowe!). Zupełnie inne nastroje w Policach - Chemik nie wygrał od 14 września (!), tydzień temu został rozbity w Wągrowcu (0:5), a w ostatnim meczu jesieni zmierzy się z Kotwicą Kołobrzeg, która zdobyła dwa razy więcej punktów niż najbliżsi derbowi rywale. I nie ma zamiaru opuszczać ligowego podium. Udany finisz zespołu Tomasza Arteniuka niestety może zepchnąć policzan do strefy spadkowej. Dlatego 15 listopada, w "dzień zwycięstwa" zachodniopomorskich ligowców, drużyna z ul. Siedleckiej przegrać nie może.

- Nawet remis będzie naszą porażką. To spotkanie trzeba wygrać. Piłkarze zdają sobie z tego sprawę. Wszystko w ich nogach i głowach. Liczę, że trener Czerniawski dobrze wszystko poukłada, a zawodnicy będą walczyć do ostatniej minuty - stwierdza prezes Chemika Waldemar Echaust. - Zbyt dużo punktów straciliśmy na własne życzenie, robiliśmy rywalom prezenty. "Stanęliśmy" po meczu z Pogonią, pięciu graczy odniosło kontuzje, były pauzy za kartki. Okrojona i młoda kadra sobie nie poradziła. Styl niezły, skuteczność fatalna.

Kołobrzeżanie zadania nie ułatwią. Pół roku temu Kotwica przyjechała do Polic, grała jedynie o prestiż, ale nie chciała pomóc policzanom, którzy nie byli pewni miejsca w zreformowanej II lidze. Goście prowadzili 1:0, później 2:1, ale pechowo stracili bramkę w końcówce. Trener Tomasz Arteniuk był wściekły. - Nie lubię, jak mój zespół pechowo rozdaje prezenty w końcówkach spotkań - mówił. W sobotę jego drużyna powalczy o wygraną i 3. miejsce w tabeli. Kotwica może być liderem po jesieni! Warunek - wygrana w Policach i porażki lub remisy Gawinu (gra w Słubicach) i MKS Kluczbork (w Tychach).

Podobnych zmartwień co w Policach nie ma prezes Pogoni. Siedem zwycięstw w drugiej części rundy wywindowało portowców na 4. miejsce. Kibice i piłkarze żyją już wiosenną batalią o awans. Przed władzami klubu dwa zadania: przemyślane transfery i zabezpieczenie budżetu.

- O jedno i drugie proszę być spokojnym! Ostatnie wyniki pokazują, że Pogoń będzie walczyć o awans, a w zimowej przerwie drużyna zostanie jeszcze wzmocniona - zapewnia prezes Artur Kałużny. - Chciałbym, żeby sobotni mecz był udanym zakończeniem jesieni. I żeby kibice, nawet ci najbardziej sceptyczni, wspierali piłkarzy dopingiem. 15 listopada świętuję urodziny i fajnie byłoby nowy etap życia rozpocząć od sukcesu.

Portowcy liczą na wygraną i pogubienie punktów przez Gawin, MKS i Kotwicę. Wtedy dystans do najlepszych będzie minimalny.