Sport.pl

Julio Cruz znowu ratuje skórę Mourinho

"Jak można się pokłócić z Julio Cruzem?" - pyta "La Gazzetta dello Sport". Wieczny rezerwowy Interu Mediolan niedawno został odsunięty od składu, teraz wrócił w wielkim stylu. Jego gole dały Interowi punkty w Lidze Mistrzów i Serie A.
Stec: Julio Cruz - najlepszy zapasowy napastnik na świecie »

Jakiś czas temu Mourinho miał pretensje do Balotelliego i Cruza. - Nie zrobili tego, czego wymagałem - mówił. Balotelli zaczyna dopiero poznawać środowisko Interu, ale wie, że mimo ostatnich incydentów (Cruz i Adriano zostali usunięci ze składu) Cruz cieszy się tu ogromnym szacunkiem. To przykład do naśladowania, cenny zawodnik, który nigdy nie podnosi głosu i wiele razy wyciągnął Inter z tarapatów.

Teraz Mourinho potrafi go docenić. We wtorek gol Cruza uratował Inter przed kompromitacją i porażką z cypryjskim Anorthosisem, w niedzielę, w ostatniej minucie meczu zapewnił zwycięstwo w meczu z Udinese.

Jak zawsze Cruz ratuje Mourinho skórę

Julio Cruz jest zabójczo skuteczny. Potrafi też zrobić coś z niczego. W meczu z Lecce (24 września) wystarczyło mu 18 minut do tego, by strzelić zwycięskiego gola. W środę dzięki niemu Inter zachował twarz w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W niedzielę, ostatnim tchem podarował mistrzom Włoch trzy złote punkty. - Cieszę się z tego gola. Drużyna bardzo chciała wygrać ten mecz - mówi bohater Interu. - Na początku graliśmy dobrze, ale czegoś nam brakowało. W drugiej połowie trener poprosił mnie, żebym zagrał z Ibrahimoviciem i Balotellim, starając się wesprzeć środek. Potem wszedł Obinna i moja pozycja się zmieniła - znalazłem się w pobliżu bramki. Całe szczęście udało mi się odpowiednio wykorzystać podanie w ostatniej minucie. Bardzo się ucieszyłem - opowiada Cruz.

- Mój sekret? Zawsze próbuję dać z siebie wszystko. Staram się być gotowy, kiedy przychodzi kolej na mnie. Czasami wychodzi świetnie, innym razem - trochę gorzej - mówi jak zwykle skromny piłkarz.

Cruz nie podejmuje pochopnych decyzji - mimo że termin jego kontraktu dobiega końca i wiele drużyn chce mu zaproponować umowę. - Teraz chcę cieszyć się chwilą. Nie często się to zdarza. Piłka daje i zabiera. Ten zespół od lat gra o to, by być na górze. Wie, że jest dobry i nie czuje presji. Dedykuję trzy punkty kibicom, którym zależy na zwycięstwie, oraz mojej rodzinie, która zawsze jest blisko. Po tym, jak strzeliłem gola rzuciłem się wszystkim w ramiona, szczególnie Walterowi Samuelowi, który wrócił do nas po wielu miesiącach i bardziej, niż inni zasługiwał na tę radość - mówi Julio Cruz.

Kaka: Kibice mogą być spokojni. Zostaniemy na czele »

Articles reprinted in this issue in collaboration with La Gazzetta dello Sport/www.gazzetta.it are copyrighted 2008 by The RCS Quotidiani S.p.A. Companies, Inc. All rights reserved. Artykuły opracowane we współpracy z La Gazzetta dello Sport/www.gazzetta.it Wydawca The RCS Quotidiani S.p.A. Companies, Inc. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Więcej o: