Sport.pl

Ludzie Beenhakkera wracają do gry? Smolarek zachwycił w 15 minut

Dobre wieści dla Leo Beenhakkera. Najważniejsi zawodnicy jego reprezentacji znów zagrali w klubach. Fabiański, Smolarek, Mariusz Lewandowski, a nawet Krzynówek. Ebi zagrał bardzo krótko, ale wystarczyło, aby SkySports oceniając go na "ósemkę" napisało: "Świetna zmiana, mógł strzelić bramkę sezonu"
NIewiarygodne przygody Jacka Krzynówka »

Smolarek zagrał epizod w meczu z Hull - wszedł na ostatni kwadrans, gdy jego drużyna wygrywała 1:0. Ale Polak zagrał dobrze. Nie tracił piłki i sam był bliski strzelenia gola, gdy po rajdzie od linii środkowej i świetnym minięciu obrońcy oddał strzał niecelny. "Świetna zmiana i mógł strzelić jedną z bramek sezonu" - napisało SkySports, oceniając Polaka na ósemkę. Jest to nota bardzo rzadka wśród rezerwowych, którzy nie zdobyli decydującej bramki. Problem Smolarka polega jednak na tym, że Bolton wygrał dwa mecze z rzędu i powodów do zmian w podstawowej jedenastce trener Gary Megson nie ma. Za tydzień na Reebok Stadium przyjeżdża Liverpool. To dla Smolarka kolejna szansa.

W meczu z Manchesterem United do bramki Arsenalu wszedł Łukasz Fabiański. W dwóch ostatnich meczach drużyna Wengera straciła aż sześć goli, z czego według angielskiej prasy przy czterech nie najlepiej spisał się rywal Polaka Manuel Almunia. I choć na szlagierowy mecz w pierwszym składzie znów wyszedł Hiszpan, to w 74. minucie po kontuzji na boisku pojawił Fabiański. Spędził na boisku ponad 20 minut, bo mecz został przedłużony o sześć.

W 90. minucie Fabiański puścił gola, ale jego występ, tak jak Smolarka, został oceniony wysoko. Stacja SkySports dała mu szóstkę z dopiskiem "dobrze". Godne uwagi było odważne wyjście Polaka na przedpole i wyłapanie dośrodkowania w samej końcówce. Kibice na The Emirates nagrodzili tę interwencję burzą braw.

Już za dwa dni Fabiański będzie miał okazję, by po raz kolejny przekonać do siebie Arsene'a Wengera. W środę mecz z Wigan w Pucharze Ligi.

Boruc już nie jest numerem jeden w kadrze Leo »

Dobre informacje dotyczą również linii obrony. Dariusz Dudka zagrał po raz piąty z rzędu cały mecz w Auxerre, a w Anderlechcie jak zwykle w pierwszym składzie wystąpił Marcin Wasilewski. W drugoligowym włoskim Empoli do składu szybko wskoczył Adam Kokoszka. Były obrońca Wisły Kraków zagrał drugi raz z rzędu w podstawowej jedenastce, a jego klub znów wygrał bez straty gola - tym razem na wyjeździe z Frosinone 1:0. Empoli zostało liderem Serie B.

Jacek Krzynówek, który przez cały sezon był przyspawany do ławki Wolfsburga, zagrał 90 minut w Pucharze UEFA i zdobył gola, a dwa dni później zadebiutował w tym sezonie w Bundeslidze. Wszedł co prawda tylko na końcówkę meczu z Cottbus, ale to dla niego mały promyk nadziei.

W podstawowej jedenastce zagrał też wreszcie Mariusz Lewandowski. Środkowy pomocnik naszej kadry miał bardzo trudny początek sezonu. Latem otwarcie mówił, że chciałby zmienić klub, jednak Szachtar postawił zaporową cenę. Ostatnio Lewandowski zagrał kilka razy w końcówkach spotkań, aż wreszcie doczekał się wyjścia w pierwszym składzie. Wprawdzie Szachtar po bardzo słabym początku sezonu zajmuje dopiero siódme miejsce w tabeli, jednak od kiedy na boisku zaczął pojawiać się Polak, zespół z Doniecka regularnie wygrywa. Zauważył to być może także rumuński trener Mircea Lucescu.

Gorsze wieści płyną z Borussi Dortmund. Uderzony przed dziesięcioma dniami w twarz Kuba Błaszczykowski pojawił się na boisku, ale po kolejnym ciosie wytrwał tylko pierwszą połowę.

Więcej o: