Sport.pl

Deszcz pada. Na razie obok Interlagos, chociaż...

W południe czasu lokalnego z toru Interlagos można było obserwować deszczowe chmury, z których padał deszcz. Opady na razie dotyczą jednak innych dzielnic Sao Paulo - na Interlagos tylko od czasu do czasu spada kilka kropel deszczu. Ewentualny mokry wyścig może mieć duże znaczenie dla końcowej klasyfikacji mistrzostw.
Fachowcy: Kubica kierowcą roku  »

Po pierwsze: deszcz może pomóc Robertowi Kubicy, który w sobotnich kwalifikacjach zajął dopiero 13. miejsce. Polak, jeśli chce utrzymać trzecie miejsce w mistrzostwach, musi utrzymać sześć punktów przewagi nad Kimim Raikkonenem, czyli najlepiej przyjechać w okolicy 5-6 miejsca.

- Z jednej strony chciałbym żeby padało, ponieważ deszcz zawsze może wymieszać stawkę i spowodować, że będziemy mieli lepszą sytuację w walce o punkty - mówił w sobotę Kubica. - Z drugiej strony zamieszanie może być takie, że nam to na dobre nie wyjdzie. Chociaż gorzej być już nie może - stwierdził Polak.

Na mokrym torze ciekawie może być także w czołówce - pole position wywalczył Felipe Massa, który - aby myśleć o tytule - musi wygrać i liczyć, że Lewis Hamilton przyjedzie dalej niż na piątym miejscu. Brytyjczyk w kwalifikacjach był czwarty, ale to on, a nie Massa, w deszczu jeździ lepiej. Na mokrym asfalcie już w pierwszym zakręcie może dojść do kolizji. Na dodatek Interlagos to tor nierówny i - jak mówił Kubica - w deszczu zdradliwy.

Prognozy pogody wskazują, że w niedzielę w Sao Paulo mają być ulewy - nie wiadomo tylko, w jakich godzinach. Wyścig rusza o 15 czasu lokalnego.

Uwaga! Deszcz nadszedł już nad tor... Kończąc artykuł mogę napisać, że na Interlagos pada - nie jest to oberwanie chmury, ale asfalt powoli robi się mokry... Być może jeszcze wyschnie, ale kto wie.

Co za emocje.

Hamilton czy Massa? Kubica czy Raikkonen?  »

Więcej o: