Sport.pl

GP Brazylii: Walka już na treningach, Kubica czwarty

Massa, Hamilton, Raikkonen, Kubica - końcowa kolejność mistrzostw świata? To wciąż możliwe, ale na razie to tylko czołówka kierowców na pierwszym treningu przed wyścigiem o Grand Prix Brazylii.
Brazylijczycy do Kubicy: Wyrzuć Hamiltona z toru! »

Pierwszego w tabeli czasów Felipe Massę (Ferrari) od Roberta Kubicy (BMW Sauber) dzieliło nieco ponad 0,5 sekundy. Nad drugim Lewisem Hamiltonem (McLaren) Brazylijczyk miał 0,19 s przewagi. W klasyfikacji konstruktorów Massa traci do Brytyjczyka 7 punktów, ale wciąż ma nadzieję, że zdobędzie tytuł.

Po zakończeniu pierwszego treningu kierowcy wykonywali próbne starty - kiedy na linii stanął Massa duża część kibiców z pobliskiej trybuny z piskiem ruszyła do jej narożnika, aby robić zdjęcia, machać ręką, albo przynajmniej krzykiem dodawać otuchy swojemu rodakowi. Temu, który ma dać Brazylii pierwsze mistrzostwo od czasów legendarnego Ayrtona Senny (1991).

Na razie Massa jest górą, ale tylko na treningu. Co prawda przez większą część sesji na czele był Hamilton, ale kilka minut przed końcem to Brazylijczyk przejechał okrążenie na Interlagos w czasie 1:12,305 minuty i zajął pierwsze miejsce. Kilkudziesięcioosobowa grupa młodych kibiców na trybunach niemal naprzeciwko garażu Ferrari, już po zakończeniu treningu długo śpiewała na cześć 27-letniego Brazylijczyka.

Na treningu widać było, że Mclareny są szybsze w sektorze pierwszym i trzecim, czyli tych najmniej krętych. Dłuższe proste lub łagodne łuki to miejsca, gdzie Hamilton może Massie uciekać. Z kolei sektor drugi, czyli ten najbardziej kręty, z trzema nawrotami, to domena Ferrari - tutaj najlepszy czas miał w piątek przed południem Kimi Raikkonen (Ferrari), który w niedzielę będzie pomagał Massie. Na to zresztą liczy Kubica, który - aby zdobyć trzecie miejsce w mistrzostwach - musi utrzymać 6 punktów przewagi nad Finem. Raikkonen był jednym z niewielu kierowców, który miał na torze problemy - na drugim zakręcie wpadł w mały poślizg i na moment stanął tyłem do kierunku jazdy.

Pogoda w Sao Paulo jest "mclarenowa". Raczej jesienna niż wiosenna (choć w Brazylii właśnie trwa wiosna). Podczas treningu momentami kropiło i choć termometry pokazują 21 stopni Celsjusza, to jednak jest chłodno - głównie przez wiatr, który wieje solidnie. Niebo jest zachmurzone, słońce zza chmur się nie wychyla. Takie warunki sprzyjają McLarenowi, który lepiej i szybciej rozgrzewa opony na chłodniejszym asfalcie. Na dodatek, dostarczająca zespołom opony firma Bridgestone, w tym roku przywiozła do Brazylii gumy o stopień twardsze niż rok temu. To też plus dla McLarena.

Po Hamiltonie można było spodziewać się, że od początku będzie na treningach jeździł dużo, bo w piątek silniki można eksploatować bez strachu - ewentualna wymiana nie oznacza kary cofnięcia o 10 miejsc na starcie. McLaren w takim strachu będzie w weekend, bo w bolidzie Brytyjczyka będzie zamontowany zużyty napęd, który pracował już w Chinach - w przypadku awarii szanse Hamiltona na tytuł mogą prysnąć jak bańka mydlana. Dlatego uzasadnione w przypadku Brytyjczyka byłyby długie przejazdy na pierwszych treningach, aby dokładnie sprawdzić nowe elementy aerodynamiczne wprowadzone przez zespół. 23 okrążenia to jednak mniej niż wykonała ponad połowa kierowców.

Kubica przejechał 24. kółka i zdołał wcisnąć się do czwórki, którą teoretycznie powinien dopełnić drugi kierowca McLarena Heikki Kovalainen. Co jest na torze Interlagos najważniejsze? - Ostatni zakręt kończy się za to sporym podjazdem - w telewizji tego nie widać - mówi Kubica. - Bardzo ważne jest, aby z dobrze z niego wyjść, bo jeśli to się nie uda, to traci się możliwość dobrego wejścia w dohamowanie przed pierwszym zakrętem, do którego prowadzi całkiem długa prosta. Na tym odcinku zyskać można niewiele, ale stracić bardzo dużo - tłumaczy Polak, który na pierwszym treningu najlepiej spisywał się w pierwszym i trzecim zakręcie, czyli w jego przypadku wyglądało to podobnie to Hamiltona.

Formuła 1 to sport błędów. Kto o tym mocniej pamięta? »

Wyniki pierwszego treningu:

1. Felipe Massa (BRA/Ferrari) 1:12.305

2. Lewis Hamilton (GBR/McLaren-Mercedes) 1:12.495

3. Kimi Räikkönen (FIN/Ferrari) 1:12.507

4. Robert Kubica (POL/BMW-Sauber) 1:12.874

5. Heikki Kovalainen (FIN/McLaren-Mercedes) 1:12.925

6. Fernando Alonso (ESP/Renault) 1:13.061

7. Mark Webber (AUS/Red Bull-Renault) 1:13.298

8. Nelson Piquet Jr (BRA/Renault) 1:13.378

9. Nick Heidfeld (GER/BMW-Sauber) 1:13.426

10. Timo Glock (GER/Toyota) 1:13.466

11. Jarno Trulli (ITA/Toyota) 1:13.600

12. Nico Rosberg (GER/Williams-Toyota) 1:13.621

13. Sébastien Bourdais (FRA/Toro Rosso-Ferrari) 1:13.649

14. Rubens Barrichello (BRA/Honda) 1:13.676

15. Jenson Button (GBR/Honda) 1:13.766

16. Kazuki Nakajima (JPN/Williams-Toyota) 1:13.806

17. Sebastian Vettel (GER/Toro Rosso-Ferrari) 1:13.836

18. David Coulthard (GBR/Red Bull-Renault) 1:13.861

19. Adrian Sutil (GER/Force India-Ferrari) 1:14.704

20. Giancarlo Fisichella (ITA/Force India-Ferrari) 1:14.821

Znowu rasistowskie ataki na Hamiltona w Hiszpanii »

Więcej o: